Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Karol Kłósek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1252
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Karol Kłósek

  1. Bardzo ładna Rakieta :grin: i do tego nówka :!: widać, niezłe skarby masz w domu :wink:
  2. Rakiety na tym mechaniźmie spokojnie idą około 2 doby. Są oczywiście różnice w poszczególnych egzemplarzach. Mam sporo Rakiet na tym mechaniźmie, niektóre po pełnym nakręceniu idą 44 godziny, niektóre 48, a jedna aż 49,5 godziny Jeśli Twoja Rakieta pracuje bez nakręcania nawet ponad 2 doby i tak trzeba nakręcać ją codziennie. Wtedy będzia szła dokładnie i równo. Jeśli będziesz nakręcać ją raz na 2 dni, to w drugim dniu może już nie trzymać dokładności, a w kilku ostanich godzinach pracy, chód może nie być płynny.
  3. Zgadza się Jacku. Stare Miry i Drużby są bezapelacyjnie najlepsze, ale pierwsze Sławy też były zrobione ładnie i z dobrych materiałów. Sława generalnie zaczęła lecieć na dno od momentu kiedy bęben dzwonka zamienili z metalowego na plastikowy :sad:
  4. Jest to budzik Drużba wyprodukowany w Drugiej Moskiewskij Fabryce zegarków. Niejeden zegarmistrz twierdzi, że budziki Mir, Drużba, Sława - (wszystkie mają ten sam mechanizm) to najlepsze budziki na świecie. Ja podzielam to zdanie. Mechanizm na 11 kamieni rubinowych, wymienne łożyska, oddzielny mechanizm chodu i dzwonka - można rozkręcać jeden nie ruszając drugiego. Można jeszcze nadmienić, że Mir i Drużba są lepsze od Sławy, bo starsze - są wykonane z lepszych materiałów. Te budziki są nie do zdarcia. Mam w kolekcji kilka Mirów i Drużb, które chodziły u kogoś w domu przez 50 lat. Ludzie niestety zamienili je na wygodniejsze w użytku budziki na baterie, ale dzięki temu stare Miry, Drużby tarfiły do mnie. Przeszły konserwację u zegarmistrza i chodzą tak jakby wyszły prosto z fabryki.
  5. Co do realnej wartości, to niestety nie jest to wysoka kwota - taka Mołnia jak ze zdjęcia, które wkleiłeś wcześniej to około 30, no może maksimum 35 zł.
  6. To jest Sława z Drugiej Moskiewskiej Fabryki Zegarków. Model tak zwany Hexagon, lata 80. Mechanizm 2414 na 21 kamieni. Mechanizm określę jako nienajgorszy - średniej jakości. W porównaniu do Poljota, czy Rakiety z tego okresu, mechanizm Sławy wypada niestety słabo. W każdym razie nie ma to znaczenia przy codziennym użytkowaniu, żeby dopatrzeć się, że Sława jest gorsza od Poljota, czy Rakiety trzeba wgłębić się już trochę w sztukę zegarmistrzowską.
  7. To jest kieszonkowa Mołnia. Wyprodukowana pod koniec lat 80 w Fabryce Zegarków w Czelabińsku. Mechanizm 3602 na 15 lub 18 kamieni (to można ustalić na podstawie fotki mechanizmu). Niezależnie czy na 15, czy na 18 kamieni - mechanizm taki sobie - nie żeby był zły, ale jest zrobiony nieestetycznie i dość niedbale (szczególnie ten na 15 kamieni) w stosunku do swojego o 30 lat starszego poprzednika. Jakby nie patrzeć po wieloma względami Mołnia z lat 50 była o wiele lepsza niż ta z lat 80, dlatego piszę, że mechanizm taki sobie. Sprawdź magnesem dekiel (w pozycji otwarcia) - tak, żeby magnes nie oddziaływał na mechanizm. Niektóre Mołnie z lat 80, jak i te współczesne mają kopertę z chromowanego mosiądzu, a niektóre ze stali, która lubi rdzewieć (sam miałem taką rdzewiejącą Mołnię); zatem, jeśli magnes dędzie ją łapał, to z daleka od jakiejkolwiek wilgoci, bo z czasem może zaatakować ją korozja.
  8. Robert - piękna ta kieszonka, ale jakoś nie widzę kamienia na osi blansowej :?: - chyba, że jest jakiś bardzo blady :?:
  9. Według mnie jest to szalona stylistyka początku lat 90. Widziałem jeszcze większe dziwactwa i były oryginalne - np. Zaria z logo Bayera (tego co aspirynę robi) i z napisem Kremlin Cup 1991 (czy coś podobnego) Czy buran jest oryginalny zobaczymy się za parę dni jak paczka dotrze do mnie. Co do bliźniaków, to pozostańmy przy pierwszej wersji. Wolę już być Ludwikiem.
  10. Zgadzam się z tym w 100%, a nawet bardziej :wink: Kadarius, Alamo - czy to znaczy, że jestem trzecim bliźniakiem :?: :wink: A jesteś choć trochę do Ludwika podobny ;-)?? Oczywiście :wink: Zatem, jeśli ja jestem do Ludwika podobny, to Kadarius, Alamo - który z Was to Lech, a który Jarosław :?: :wink: Jeszcze jeden nowy nabytek. Co prawda nie tanio, a nawet powiem drogo, a może i za drogo, ale nie mogłem oprzeć się tym pingwinkom :wink: http://www.allegro.pl/item331799333__wosto...echaniczny.html
  11. Oj, też bym chciał takiego Sputnika. Piękny zegarek. Co do nowych nabytków: http://www.allegro.pl/item328413572_nieuzy...1979r_zsrr.html
  12. Zgadzam się z tym w 100%, a nawet bardziej :wink: Kadarius, Alamo - czy to znaczy, że jestem trzecim bliźniakiem :?: :wink:
  13. Co do czyszczenia - smarowania, to najlepiej żeby obejrzał go zegarmistrz. Fachowiec najlepiej będzie więdział, czy wyczyścić mechanizm, czy można zostawić tak, jak jest. Najlepiej, żeby był to jakiś zaprzyjaźniony - znajomy zegarmistrz, bo wtedy będziesz miał pewność, że Cię nie naciągnie. Jeśli nie chcesz iść do zegarmistrza, to zrób taki test: Sprawdź, czy zegar zaraz po rozpoczęciu nakręcania rusza - powień ruszyć po kilku obrotach, sprawdź ile wyjdzie po pełnym nakręceniu - powienien około 3,5 doby. Zrób wskazówkami obrót dookoła tarczy - przesuń je o 12 godzin (tylko nie kręć nimi szybko). Przy kręceniu wskazówkami będziesz czuć opór, ale powinien on być nie zbyt duży i równomierny. Jeśli z czasem przesuwania wskazówek opór będzie rósł, to znaczy, że ćwiertnik jest suchy i potrzebna będzie interwencja zegarmistrza. Gdyby ewentualnie tak było to nie kręć wskazówkami na siłę, bo wtedy już będzie na prawdę źle. Tak więc jeśli zegar przejdzie test to znaczy, że czyszczenie i smarowanie nie jest potrzebne. Na moje oko, jeśli jest to zegar z roku 1990 to na 99% wizyta u zegarmistrza nie będzie konieczna, ale zawsze lepiej się o wszystkim upewnić. Dla przykładu mam nieużywanego Aczsa z lat 80 i ingerencji zegarmistrza nie potrzebował.
  14. http://www.allegro.pl/item329449708_zegare...l_to_malo_.html Ciekawe, czy znowu ktoś się skusi. W sumie to i tak okazja :idea: , bo kiedyś ten zegarek kosztował 1600 zł
  15. Nie wiem, nie widziałem werku tego z 2 przyciskami. Słowa "ulepszony" użyłem w kontekście bardziej zaawansowanej myśli technicznej :wink: - w jakimś Agacie masz 1 "guziczek", a w innym już 2 :wink:
  16. Stopery Agat produkowano w Złatoustowskiej Fabryce Zegarków (Złatoust to miasto w obwodzie czelabińskim). Mechanizm na 16 kamieni, wersja "ulepszona" z dwoma przyciskami. (Były równiez stopery agat z jednnym przyciskiem).
  17. Wspaniały zegar, na moje oko wyprodukowany w latch 80.
  18. http://www.allegro.pl/item313419245_zegare...ij_zobacz_.html Dzisiaj wrócił ze szpitala :wink: Dostał nowe szkiełko i wygląda cudownie, tak jakby nikt nidgy go nie używał. Chorowałem na takiego Komandira od dawna, szukałem nówki w pudełeczku, ale ciężko taką trafić, w końcu zdecydowałem się na tego z allegro. W rzeczywistości wygląda dużo lepij niż na fotce, jakby nigdy nie był noszony :grin:
  19. Na 100% oryginał to mi nie wygląda. Koperta rzeczywiście podobna do Sławy i do tego pozłacana, a wskazówki i indeksy na tarczy są białe. Wydaje mi się, że jak koperta jest pozłacana, to wskazówki i indeksy powinny być żółte. Co mechanizmu - Komorniku - ten mechanizm jest oryginalny. Czajka robiła takie same mechanizmy jak Poljot (oczywiście w pewnych modelach zegarków męskich). Przyjrzyj się dobrze fotce mechanizmu - pod balansem widać znak czajki.
  20. Licytowałem go, a moja oferta wyniosła 1/3 ceny końcowej. Coś drogo - jak na ten stan. Tarcza bo bokach nie jest za czysta. Jakby był w lepszym stanie, to pewnie licytacja potoczyłaby się inaczej :wink:
  21. Ten zegarek to na 100% Czajka. Mam taki sam, tylko na razie leży na stole operacyjnym. Mechanizm jest taki sam jak w Poljocie i tak ma być. Ten werk, czyli 2627 H produkowały Poljot i Czajka. Jak przypatrzycie się na powyższe zdjęcie mechanizmu, to pod balansem widać znak Czajki. Dla niewtajemniczonych Czajka to po rosyjsku Mewa.
  22. Mechanizm w porządku, ale tarcza to polski zamiennik
  23. http://www.allegro.pl/item322260112_zegare...l_to_malo_.html pomimo, że nieużywany, to jak na ten model (zwykły automat 23 kamienie) trochę drogo :wink: niemniej, tym razem ktoś zalicytował. Wcześniej był wystawiony za 250 zł i nikt się nie skusił.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.