Ja najbardziej balem sie o trzy rzeczy: a) kolor tarczy - nie chcialem by byla blada lub widoczna byla "faktura" farby - tak jak zdarza sie w niektorych renowacjach. I musze przyznac, ze tu jestem bardzo zadowolony. Kolor jest niemal taki sam jak poprezednio i po tym elemencie nie mozna powiedziec, zeby tarcza byla odnawiana. Podobno wynika to z faktu, ze tarcza najpierw byla posrebrzana a dopiero potem byla farba, napisy i lakier (czyli podobno tak jak to kiedys robiono), b czcionka - tu rowniez jestem zadowolony. Nie dostrzeglem nawet pod lupa jakis wyraznych dyskwalifikujacych elementow. Inna sprawa, ze graficznie tarcza nie jest skomplikowana. c) przelamanie - zgadzam sie, ze nadawalo ono tarczy super charakter. Niestety tutaj mocno sie zawiodlem choc bralem pod uwage, ze moze pojsc cos nie tak. Szkoda. Rowniez mam watpliwosci czy czas cos tu zmieni. Nie wiem natomiast czy mozna to bylo zrobic lepiej. Tak czy inaczej, zegarek na zywo wyglada teraz duzo lepiej niz przed renowacja dlatego nie zaluje decyzji. Cos trzeba bylo z ta tarcza zrobic. Natomiast jezeli mozna bylo ocalic zalmanie to bylbym duzo bardziej szczesliwy.