Na pewno inne (chociaż mogę słabo pamiętać wiek szczenięcy pita bo był że mną 16 lat teraz jest 1.5 r jak go ze mną nie ma a staffik ma 7 miesięcy) pit to był tur nic mu nie przeszkadzało szliśmy przez las wodę błoto szedł krok w krok, ten trochę panienka ominę wodę 😋ominę błoto, 😋, pit nie opuszczał mnie na krok nawet jak leżał to musiał dotykać mi stopy ciała zawsze przy mnie ten potrafi być trochę dalej, pit szybciej się uczył wszystkich komend, z staffiki em trzeba więcej pracować, pit to sportowiec jak zobaczył piłkę czy kija to potrafił się bawić pół dnia bez przerwy, ten jak ma ochotę pobiegnie 4 Razy i mu starczy, ale nie jest źle i będzie lepiej bo widzę potecjal w staffiku już im starszy tym jest lepiej.
I nasza fota o którą Żonka jest zazdrosna, mówi zawsze że mną nie masz takiego zdjęcia!!!
Bardzo walczyłem z sobą aby nie "wziąść" jescze raz pita, serducho mówiło bierz! A rozsądek, jest duży mój ważyl 42 kg, zniszczenia w domu bieganie po schodach panelach jesnak ciężar robi swoje, bardzo ciężko stłumić agresję do innych zwierząt to jest trochę psi łobuz, nawet jeżeli pies jest łagodny spokojny jak mój kaganiec konieczny na spacerach dla ludzi bo źle reagują że idziesz z takim psem bez kaganca, nie chcą cie przyjąć nigdzie na wakacje bo myślą że pies morderca zje właścicielom dzieci, stafik to jest 20 kg dorosłego psa wesoły psotnik morda przyjemna ruchliwy, bezproblemowy, w dzudzyslowiu oczywiście he he
Pit był tak oddany człowiekowi że chyba życie by oddał oby obronić swoją rodzinę, staffik teoretycznie pies niania zobaczymy co z niego wyrośnie, narazie jest dobrze,