Zrobiłem ponad 200 km szutry , głównie też asfalty , to nie dla mnie , nie mówię że to aż tak zle rowery jak wcześniej myślałem , poprostu nie dla mnie , baranek nie ma dla mnie żadnych zalet bo na mojej prostej kierownicy też mnie nic nie boli nawet przy 200 km , a sterowanie rowerem kierownicą z barankiem a prosta szeroka w lesie przy zjazdach małych czy też w luźnym terenie to przepaść . Prędkości wyższych też na gravelu nie miałem większych jak na moim sztywniaku .
podsumowywujac DLA mnie gravel jest super do jazdy na wprost i tyle 😆
tak więc przeprosiłem treka nawet mu kupiłem nowe oponki 😜😀i będę jeździł dalej 👍
Gravel nie jest to zły rower ale nie dla mnie , bliżej mi do surly ogre niż gravela z baranem.
zmienajac cos w moim przypadku rower jeden na drugi inny powinno byc lepiej większy fun radość na japie a tu tak nie było