Nie jakiś Mario tylko nasz forumowy Mario 😉
A tak serio to w Twoim przypadku rozpatrywałbym obydwa w kategorii „zabawka na chwilę”. Sam mam dużo mniejszą „kolekcję”, a i tak w kontekście kolejnego zegarka rozpatrywałbym coś przynajmniej na tym poziomie co pozostałe. U Ciebie widziałbym Patka lub coś z AHCI.
Faktycznie, ja patrzyłem na kolumnę z dochodem, ona mogła uwzględniać to co pisałem wcześniej. Niemniej jednak nawet średnia 15k Franków za Breguet’a wydaje się niewygórowana.
Ja mam trochę inne doświadczenia. Insignia lepiej przyspieszała i wrażenia z jazdy były lepsze, w Optimie zdecydowanie wyższy był komfort jazdy (wielkość, podgrzewane fotele i kierownica, nawigacja), Skoda jest połączeniem dwóch powyższych.
Zwróćcie uwagę, że to moje auta służbowe których nie wybierałem, opisuję wrażenia osoby, która je dostała do użytkowania.
Ojciec kolegi (ten, który szuka sukcesora - pisałem o tym w innym wątku) naprawia taki zegar. Czy na podstawie tych zdjęć można powiedzieć o nim coś więcej? Podobno to przełom XVIII i XIX wieku…
Nie widziałem tego wcześniej, a praktycznie w 100% pokrywa się z moim wyobrażeniem piramidy prestiżu. @cordi7 dziękuję! Myślę, że ten link powinien trafić do wątku o piramidzie.
Ja to rozumiem tak, że im więcej godzin człowiek (a nie maszyna) zaangażował na pracę w danym zegarku, tym więcej w tym zegarku jest „zegarmistrzostwa”. A dla mnie zegarki są pasją, która bardzo na takie rzeczy zwraca uwagę. I wolę zegarek z ręcznie polerowanymi krawędziami mostków i mniej precyzyjny niż wycięty idealnie przez CNC.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.