Dzień dobry. Nie chcę marudzić. Chcę być dobrze zrozumiany. Pytam: co się stało, że zegarek miał być w listopadzie, a z tego co czytam to nie będzie go chyba nawet w grudniu? W czym jest problem.
Trochę boli mnie to, że nikt do mnie nie wysłał krótkiego maila z wiadomością: chłopie z takich powodów, a takich dostaniesz zegarek w przyszłym roku. I wtedy było by ok. Obiecałem bliskiej mi osobie zegarek jako prezent na święta....
Może ktoś wie co się stało.