Może inaczej. Eterna cieszy się dość sporym zainteresowaniem, ale wśród osób, które mają pojęcie o zegarkach przynajmniej trochę większe od średniej krajowej... Czyli na przykład wśród miłośników sztuki zegarmistrzowskiej na tym Forum chociażby. Dla przeciętnego użytkownika zegarków, traktującego je wyłącznie jako przedmioty użytkowe nazwa Eterna nie jest na pewno tak nośna, jak Omega, Rolex, czy Longines, ale czy dla nas - miłośników Eterny - ma to jakiekolwiek znaczenie? Odpowiadam za siebie - nie. Otóz to. Mnie podoba się wiele modeli Eterny, największą słabość mam jednak do KonTiki... Natomiast jeden z nielicznych zgrzytów, związanych z tą marką, to obecność Sellity w modelu Date... Pisał o tym Tomek(TeJot) kilka postów wcześnie i zgadzam się tu w 100%.