Szczerze podziwiam umiejętności, zapał i wyniki pracy Jarosława i wocia19;- temu ostatniemu należą się specjalne podziękowania za ciekawy i pouczający fotoreportaż,- czekam na cd! A ja tymczasem zadam pytanie w imieniu wszystkich leniwych, nie mających czasu, narzedzi ani zdolności itp, zastrzegając, ze wiem, że nie należy robic prowizorki, partactwa, słuchac fachowców itp :wink: , więc takie uwagi mozna sobie darować. Pytanie brzmi :- czy nie osiągniemy pożądanego celu, tj wypłukania starych zeschniętych olejów i smarów, oraz innych zabrudzeń, jeśli po prostu dobrze wymoczymy zegarek w odpowiednim rozpuszczalniku, np w wspomnianej benzynie ekstrakcyjnej :?: Stosowane przez profesjonalistów specjalne płyny myjące sa, tak jak zresztą w swej relacji wocio19 wspominał, dość agresywne i żrące. Mają one bowiem za zadanie w relatywnie krótkim czasie wykonac swoje zadanie,- w kilka zaledwie minut rozpuścić i usunąc brudy i stare oleje, bo zegarmistrz nie ma czasu na bawienie się pojedyńczym zegarkiem. Pod tym kątem (czyszczenia w zawodowym punkcie usługowym) opracowana jest cała profesjonalna technologia czyszczenia i smarowania zegarków. Tymczasem my z tego nie zyjemy, my możemy poswięcić naszemu pojedyńczemu zegarkowi znacznie więcej czasu ;-i nic nie nie stoi na przeszkodzie, aby mechaniżm zegarka trzymac w benzynie ekstrakcyjnej np 3 dni. (Przy okazji, nie rozumiem, dlaczego Jarosław do rozpuszczenia starych smarów, olei i brudów uzywał, jako podstawowej, kąpieli w nafcie,- chyba benzyna jest jeszcze lepszym rozpuszczalnikiem i byłaby skuteczniejsza?) Czy zatem , do naszych, amatorskich celów nie wystarczałoby zanurzenie całego, NIEROZEBRANEGO (albo tylko rozebranego na poszczególne bloki, - jakie?) mechanizmu na długi czas (nawet 3-5 dni) w kąpiel benzynową, czasami poruszanie nim w tym rozpuszczalniku, a po tak długim czasie zanieczyszczenia i wyschnięte oleje jednak same rozpuściłyby się . Tak więc my byc może uniknelibyśmy rozbiórki, stanowiącej najbardziej kłopotliwa i pracochłonna część tej pracy.. Napisałem "byc może" bo: 1. nie jestem pewien skuteczności oczyszczenia w ten sposób 2. a przede wszystkim nie wiem, czy bez demontazu mozliwe byłoby prawidłowe naoliwienie wszystkich punktów, które tego wymagają. Na te pytania moze tylko praktyk odpowiedzić i o taką opinię własnie proszę.