Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

pg

Użytkownik
  • Content Count

    617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pg

  1. A propos Benrusa,- czy ktoś z Sz. Kolegów wie,jaki to mechanizm tej firmy miał zmyślne urządzenie, które powodowało, że przy ustawianiu czasu jednocześnie następowała regulacja chodu zegarka?
  2. Jeśli mechanizm to AS 1130 (a na taki mi wygląda) to dobrze trafiłeś!
  3. Powtarzam moją prosbe z ubiegłego roku o podanie w poście -zawiadomieniu i agendzie spotkania także nr konta na które należy wpłacać opłatę za udział w spotkaniu. Domyślam się, że ten numer gdzieś pływa sobie w przestworzach sieci i przy pewnym wysiłku można go zapewne odnaleźć, ale byłoby o wiele wygodniej dla uczestników, gdyby Sz. Organizatorzy podali go tam, gdzie każdy zainteresowany musiał zajrzeć, czyli w zawiadomieniu o spotkaniu.
  4. Na jakim kalibrze jest to cudo? PS. Prośba o nadsyłających posty,- pokazujcie Koledzy także mechanizmy Waszych zegarków bo przecież wiem, ze jako zegarkomaniacy po nadejściu nowego nabytku i tak sprawdzacie, co jest w środku i w jakim stanie..
  5. Więcej, - Gruen produkował tez repetiery, chronografy, które kosztowały wtedy nawet ok 700 USD, czyli na "dzisiejsze" pieniądze ok 20 tys. USD! I nie były to zegarki biżuteryjne, których cene podbijają np. brylantuy. Dość dawno temu zainteresowałem się Gruenem i nawet napisałem dłuższa wypowiedź w KMZiZ na temat jego historii,- OIDP związki Gruena z Alpiną polegały z grubsza na tym, ze Jean Aegler produkował niektóre mechanizmy dla zarówno Gruena jak i Rolexa w fabryce w Biel będącej wspólna własnością tych firm. Gruen zresztą miał udziały w przedsięwzięciach Aeglera i sprzedał je dopiero w 1930r. Aegler głównie działał pod firma Alpina, bywał jej prezesem i członkiem zarządu. Zegarki sygnowane Alpina Gruen ( i odwrotnie) zdarzają się od czasu do czasu na rynku. Moim zdaniem zegarek sygnowany Gruen, szczególnie Gruen Precision, do tego np z rezerwą chodu, albo tzw "Night & Day" jest szansą na relatywnie niedrogi zakup bardzo przyzwoitego zegarka vintage z całkiem zaszczytną i interesującą historią. Interesująco i wyczerpująco opisano historię Gruena z ciekawymi ilustracjami jego zegarków np. tutaj: http://www.pixelp.com/gruen/1929.html A tutaj: http://watch-wiki.org/index.php?title=Alpina-Gruen_Tecno znaleźc można kilka innych zegarków AlpinaGruen
  6. Nie mogę się z tym zgodzić, - choć konstrukcja obu tych werków jest identyczna to różnią się one nie tylko nalepką, ale i jakością wielu podzespołów, jak i precyzją wykonania. Podzespoły do Omegi były specjalnie dobierane ze ściślejszymi tolerancjami, a ponadtoTissotów, co osobiście widziałem (oczywiście nie pamiętam, czy widziałem te ok 40 lat temu montaż akurat modeli 1481/2481, ale była to ogólna zasada stosowana w produkcji w tym samym zakładzie werków do Omeg i Tissotów).
  7. Nic dziwnego, ze pokazany werk podobny jest do mechanizmu A.Schilda, bo ten mechanizm,a własciwie mechanizmy, bazował właśnie na konstrukcji AS. A dlaczego napisałem w pluralu "mechanizmy"?- otóż (i to wyjaśnia podobieństwo do werku Eberhardta) utworzono ongiś mieszany zespół konstruktorów z Girard Perregaux, Favre-Leube, Eberhardta i Zodiaca w celu opracowania pierwszego mechanizmu pracującego z częstotliwością 36 tys wychyleń na godz, czyli 10 Hz. W następstwie czego te firmy zaczęly produkować zegarki tzw. HF (od high frequency) o takim szybkobieżnym chodzie. Zapoczątkowało to dość krótka modę na takie zegarki bo i kilka innych firm (np. Longines czy Seiko) stworzyły potem podobne konstrukcje. Moda ta własciwie przeminęła, bo pomimo oczywistych zalet takich szybkobieznych werków, wynikających z praw fizyki miały one tez poważne minusy , np trudności ze smarowaniem, szybsze zuzycie itd. Uznano, ze włąsciwym kompromisem pomiędzy zaletami wysokiej częstotliwości wychyleń, a kłopotami z tym związanymi jest obecnie tak popularna czestotliwość 28.800 wych/godz. Dodam, ze chociaż mechanizmy stosowane w zegarkach w/w 4 firm bazowały na tej samej konstrukcji AS i miały podobnie rozwiązany szybkobieżny balans, to różniły się wzajemnie różnymi szczegółami, tak że nie są wzajemnie zamienne.
  8. W celu podania punktu odniesienia informuję, że w Warszawie polerowanie (z doskonałym skutkiem) szkiełka mineralnego kosztuje 15zł. Oczywiście nie daje to takiej samej satysfakcji jak polerowanie własnym palcem przez 3 godziny...
  9. No to widać mam pecha z moim kamertoniakiem, a szkoda, bo Universal Geneve nie zabudowała ot, zwykłego kalibru na licencji Bulovy, ale przepięknie swój ozdobiła i oszlifowała , a także, OIDP dodała 3 kamienie (ma w sumie 15szt.). Generalnie niestety trudno do takiego typu mechanizmu znaleźć dobrego lekarza;-(
  10. O, dziękuję!! Bardzo mi miło, że zauważyłeś moją nieobecność na forum! Nie spodziewałem się, ze ktoś zwróci na to uwagę.
  11. Piekny Accutron! Czy nie macie Koledzy kłopotów z dostaniem odpowiednich baterii do tych mechanizmów? -ja mam piękną Universal Geneve z (licencyjnym) mechanizmem kamertonowym i niestety śpieszy się ona ok 3 godz/dobę co wg informacji z sieci jest dość powszechne i spowodowane niewłaściwszym napięciem współczesnych baterii. Te właściwe nie są już produkowane (ochrona środowiska - rtęć) i niektórzy robią "cuda" wmontowując np. rezystor obniżający napięcie. Jak sobie z tym problemem radzicie?
  12. Istotnie, oba wspominane mechanizmy są bliźniaczo podobne, ale jednak nie całkiem takie same;- jak wówczas (tj. w 1974r.) sam na własne oczy w fabryce widziałem linia gdzie montowano mechanizmy Omegi miała kilkakrotnie więcej punktów kontrolnych, a niektóre ich podzespoły, części i w końcu same mechanizmy musiały spełniać ostrzejsze wymagania (np. tolerancje).
  13. No, to już sam dowiedziałeś się co było źle, gdy poprawiałeś, co ci się b. chwali. Dlatego swoją poprzednią wypowiedź kasuję, ,- najważniejsze, ze wziąłeś sobie ją do serca, więc nie ma potrzeby, aby tu dalej istniała.
  14. tempus fugit...

  15. Dołączę się,- ja szukam przyrzadów do ściągania wskazówek i szkiełek. Chętnych do sprzedaży proszę o PM.
  16. No to i ja zapiszę się (tymczasem,- bo zamierzam ten zegarek sprzedać) do klubu z tym oto egzemplarzem: Zegarek, jak widac, jest w stanie NOS, nie był noszony i chyba wart zainteresowania, bo jest to b. rzadki model Vacuum, tj, jego koperta została zamknięta w próżni, ktorą to technikę stosowała, jako jedna z bardzo nielicznych firm, własnie Glycine. Skutkowało to nie tylko wyeliminowaniem oporów aerodynamicznych pracy balansu, ale przede wszystkim zniesieniem korozji elementów mechanizmu, a także znacznym spowolnieniem starzenia smarów i olejów. Potwierdziła mi to sama firma, do ktorej zwróciłem się z pytaniem, czy otworzyć zegarek, aby go po okresie składowania przwesmarować. Firma stwierdziła, ze nie należy tego robić (jesli zegarek nie wykazuje nieprawidłowości chodu) bo własnie oleje nie powinny ulec degradacji, a obecnie nie ma żadnej firmy, która potrafiłaby odtworzyc oryginalne warunki prózni panujace we wnetrzu tego zegarka. Posłuchałem się i dlatego nie ma zdjęć mechanizmu :smile: , a to wg firmy "in-house modified higher grade ETA caliber"
  17. W Polsce w realu to nie, ale z dostawą z Niemiec za ok. 1800 od ręki, nowy , z gwarancją...: Poza Polską to oczywiscie można kupić, i to nawet podobne do pokazanych Revue za mniejsza sumę. Ale... szczególnie od pewnego czasu jest to pewnego rodzaju rosyjska ruletka, a mianowicie niektóre wersje chińskie Valjoux 7750 sa już tez na 25 kamieniach i szybkobieżne i naprawdę całkiem wysokiej jakości, że łatwo mozna się nabrać. A coraz częsciej znaleźc je można w, jak wydaje się, w oryginalnych obudowach i z takimi tarczami. Szczęśliwie sporo z nich sprawuje się nieźle i dopiero po kilku latach, jesli trafi się przy konserwacji naprawdę kompetentny zagarmistrz to prawda wychodzi na jaw. Oczywioście mozna tez trafić na chiński mechanizm marnego wytwórcy, bo główny problem polega na tym, ze sa te mechanizmy produkowane w Chinach przez niejednego producenta i ich jakość nie jest wrównana.
  18. Nie prawda... Na forum wisiał mój O&W chyba ze 4 m-ce.... Ładny! Nawet bardzo! Czegos takiego właśnie szukam, bez przerostu formy nad treścią! Z ciekawosci spytam czy mechanizm w wersji juz po modernizacji (tj 25 kamieni 28.800 wychyleń/godz). no i za ile poszedł ;-)
  19. Ze wszystkim , co wyżej napisałeś zgadzam się z wyjątkiem ostatniego zdania,- kupno nowego, a nawet uzywanego, ale w b. dobrym stanie chrono na Valjoux 7750 za 1.500,-zł wydaje mi sie co najmniej b. trudna, (w Polsce)!
  20. Rzadko to robię, ale dziś kupiłem dla odmiany nowy zegarek i teraz zastanawiam się, czy mi się podoba ;-) Jest to kolejna wersja słynnego Museum (nazwa stąd, że chyba jako jedyny tam zegarek, protoplasta tej linii jest eksponatem w OIDP słynnym Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku), stalowy , ze szafirowymi szkłem i dekielkiem. Ponieważ również i damy teraz polubiły wielkie zegarki, mimo całkiem normalnej dla męskich zegarków średnicy (bez koronki) tj. 38 mm producent z myślą o nich sprzedaje ten zegarek z piękną, jedwabną, włoska szarfa, która oczywiście zastąpię ładnym paskiem. Mechanizm,- jak sądzę to zmodyfikowa przez Movado znakomita ETA 2892-2 Podoba się ?
  21. Chętnie zamienię tarczę Ałmaza (w dobrym stanie) na tarczę Wołny. Z góry informuję, ze w dniach 10-26 bm nie będę mógł odpowiadać na ewentualne propozycje, bo tradycyjnie lepsza połowa wyciągnęła mnie w dzikie, a ciepłe kraje :wink:
  22. Dodam do pochwał odnośnie punktu na Łukowskiej, ze tamtejszy zegarmistrz jako JEDYNY z kilkunastu renomowanych warszawskich (nomina sunt odiosa, ale wśród nich byli i ci często tu wymieniani i chwaleni) wiedział, o co chodzi w tzw. suchym smarowaniu szybkobieżnych mechanizmów np. GP, czy Zenitha i.
  23. Dodatkowo zastanawia mnie to, ze balans jest zamocowany bez zamocowania antywstrząsowego, -czyzby jakiś dziwny składak? Ale w każdym razie nie przepłaciłeś :wink:
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.