No to i ja zapiszę się (tymczasem,- bo zamierzam ten zegarek sprzedać) do klubu z tym oto egzemplarzem: Zegarek, jak widac, jest w stanie NOS, nie był noszony i chyba wart zainteresowania, bo jest to b. rzadki model Vacuum, tj, jego koperta została zamknięta w próżni, ktorą to technikę stosowała, jako jedna z bardzo nielicznych firm, własnie Glycine. Skutkowało to nie tylko wyeliminowaniem oporów aerodynamicznych pracy balansu, ale przede wszystkim zniesieniem korozji elementów mechanizmu, a także znacznym spowolnieniem starzenia smarów i olejów. Potwierdziła mi to sama firma, do ktorej zwróciłem się z pytaniem, czy otworzyć zegarek, aby go po okresie składowania przwesmarować. Firma stwierdziła, ze nie należy tego robić (jesli zegarek nie wykazuje nieprawidłowości chodu) bo własnie oleje nie powinny ulec degradacji, a obecnie nie ma żadnej firmy, która potrafiłaby odtworzyc oryginalne warunki prózni panujace we wnetrzu tego zegarka. Posłuchałem się i dlatego nie ma zdjęć mechanizmu :smile: , a to wg firmy "in-house modified higher grade ETA caliber"