Ja z kolei nie polecam tego zakładu. Byłem tam dziś, co prawda nie miałem kontaktu z panem Józefem tylko z panią Heleną ale sposób w jaki potraktowała mnie i mój zegarek sposodował, że więcej tam na pewno nie zagoszczę. Pacjentem był zegarek Sportiwnyj z lat 50.tych który śpieszy dziennie ok 2min pomimo regulatora chodu ustawionego maks na minus. W punkcie gdzie robili mi serwis tego zegarka powiedzieli, że "tak już jest". Natomiast na forum koledzy sugerowali mi, że może to być wina włosa i żebym jeszcze przeszedł się do kogoś z tym zegarkiem. Chciałem więc aby ktoś inny skontrolował to czy na pewno "tak już jest". Pani Helena nawet nie otwarła dekla tylko stwierdziła, żebym poszedł tam gdzie zegarek był serwisowany. Najgorsze miało jednak dopiero nadejść, oddając mi zegarek wyślizgnął się on jej z rąk i przydzwonił o ziemię. Oczywiście nawet nie przeprosiła mnie za to. Wmurowało mnie jak to zobaczyłem, mam nadzieję, że chociaż z zegarkiem wszystko jest w porządku.