Waldzior daj koniecznie znać bo sam jestem ciekaw. Ja nie miałem tyle odwagi żeby coś od nich kupić. Kilkakrotnie były tam interesujące mnie zegarki ale brak rzeczywistych zdjęć, opis napisany jednym zdaniem z błędami ortograficznymi, stylistycznymi, poprzekręcanymi literami w stylu "faktory wat " i bez jakichkolwiek znaków interpunkcyjnych skutecznie mnie zniechęcają.
Widzę, że kolega acid napisał bardzo fajny tutek. Można by go gdzieś podpiąć bo wcale nie odnosi się tylko do zegarków typu G-Shock. Dodam dla uzupełnienia, że w przypadku bardzo łatwo rysującego się szkiełka hesalitowego obecnego w tańszych zegarkach casio nie będziemy potrzebować przechodzić przez cały proces (papierki + tlenek ceru). Szkło hesalitowe bardzo dobrze poleruje się ręcznie. W porównaniu do mineralnego można je odświeżyć dosłownie na kolanie. Ostatnio sam się o tym przekonałem podczas polerowania szkiełka w moim chyba 17-letnim casio w89-h. Do uzyskania w zupełności wystarczającego efektu wystarczyła pasta tempo i aluchrom od k2 i jakieś 10min zabawy szarym filcem (takim jak czasami we wkładkach do butów). Najpierw użyłem pasty aluchrom (bardziej ścierna) nałożonej na kawałek filcu i tarłem nim po szkiełku a na koniec tempo (mniej ścierna). Głębokie rysy zostały spłycone a mikro ryski poznikały. Btw. Tlenek ceru w ogóle jest bardzo fajny, na wiosnę mam w planach odświeżenie szyb w samochodzie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.