Ori pleksi/ hesalit w Max Bill ma taką specjalna powłokę, niestety aby wypolerować jedną ryskę, trzeba ją spolerować całą. Pocieszające jest że prawdopodobnie dzięki tej powłoce hesalit nie rysuje się tak łatwo.
Gratuluję Max Billa
Dzięki za podpowiedź, wymiana szkła w Max Billu niestety nie jest oczywista i nie każdy zegarmistrz ma do tego narzędzia.
Możesz sprawdzić czy możliwa jest wymiana w tym modelu od razu na szafir?
W Warszawie również można to zrobić poza ASO
Ciekawe. Tak naprawdę to tam jest 9 i 12. Wnętrze koperty z metali szlachetnych było zwyczajowo zarezerwowane dla producenta i znaków urzędowych, te są na zewnątrz dekla. Wyglądają na jakieś punce zegarmistrzów?
Co najmniej dwa rodzaje punc, te 1 i 2 płytkie. 9 bez zarysowania krawędzi. Narzędzia różne. Więc raczej nie powstały w tym samym warsztacie.
Oczywiście są narzędzia do weryfikowania treści pisanych przez LLM. Ale jednym z prostych znaków rozpoznawczych jest np. podwójny myślnik —
Którego nie ma na klawiaturze
No także;). Dzięki za czujność.
Co do weryfikacji oryginalność przez sprzedawców w salonach, to szkolenie ich w tym zakresie nie miałoby sensu. Generalnie wiedzą merytoryczna o produkcie jest u sprzedawców na poziomie dość niskim. Chyba że w butiku Omegi.
Jeśli masz tylko te zdjęcia to weryfikacja jest niemożliwa. Więcej możliwości daje zdjęcie mechanizmu, ale tu również bez gwarancji przy podbróbce najwyższej klasy.
"Jeśli zastanawiasz się nad zegarkiem że średniej półki i wyższej półki- jeśli z tej pary wybierzesz ten tańszy- to za jakiś czas znowu Twoje myśli pójdą wyżej. Będzie Cię męczył ten Cartier dopóki go nie kupisz... Wtedy sprzedasz ten tańszy tracąc ok. 50 procent jego wartości..."
Taką ciasteczkową wróżbę Ci wylosowałem
I jak widzisz takiego Paneraja, to zaczynasz się zastanawiać czy reszta przedmiotów ma podobną proweniencję O Rolexach to już w ogóle nie ma co wspominać.
To ciekawe co mówisz o USA. Tam bym się nie spodziewał legalizacji "replik".
Oryginalny czyli jaki? Marki Preziosa czy złoty? Jeśli chodzi o markę to jest to marka szerzej nieznana więc raczej podrabianie jej nie miałoby sensu.
Co do złotej próby, to rozpoznania złota ze zdjęć podejmie się tylko jasnowidz ;). Samo bicie dość stempla nie budzi mojego zaufania ale to zdjęcia.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.