Bardzo trudno jest dobrać terazdobrze rozmiar garnituru aby wpisywał się w obecne kanony mody czyli dobrze dopasowanego do ciała, ale jednocześnie nie za małego... Ja np miałem ostatnio problem przy kupnie garnituru w Bytomiu... rozmiar 108 był dość mocno dopasowany, a rozmiar większy czyli 112 był już zdecydowanie za luźny. Ostatecznie wybrałem rozmiar 108 i lekko przesunąłem guziki o 1 cm i teraz jest idealnie. W Vistuli natomiast rozmiar 108 jest za mały... idealnie leży na mnie rozmiar 112 ale w sylwetce super-slim. Niestety, w czasie długich imprez z jedzeniem i piciem (np. wesele, sylwester, itp.) marynarki stają się lekko obcisłe i wtedy najlepiej rozpiąć guziki... no ale wtedy większość towarzystwa i tak już występuje bez marynarek W Spectre podczas pierwszej, otwierającej film sceny na dachu, Bond ma ciemnogranatowy garnitur w kratę Księcia Walii o mocno dopasowanym kroju... gdy James przechadza się po dachu z bronią, marynarka niemal nie urwie guzika No cóż, takie czasy, taka moda... garnitur ma przylegać do ciała i podkreślać jego męską budowę, a nam pozostaje kontrolować wagę bo niestety każde jej wahnięcie w jedną lub drugą stronę jest natychmiast uwidocznione... Tu fajny filmik o garniturze Toma Forda z sceny otwarcia Spectre: https://m.youtube.com/watch?t=95s&v=QDOYBzmNHuc Zwróćcie uwagę na dopasowanie marynarki talii...