Kibice Wisły mają dość i odwrócili się od drużyny Po zakończeniu meczu derbowego piłkarze Wisły podeszli pod sektor, na którym siedzieli fani "Białej Gwiazdy". Zawodnicy chcieli podziękować za doping. Tym razem nie usłyszeli jednak tradycyjnej po porażkach piosenki "czy wygrywasz czy nie, zawsze ja kocham cię". Zamiast tego posypały się na ich wyzwiska. Na tym sprawa się nie zakończyła, bowiem kilkadziesiąt minut później pod stadionem Wisły zjawiło się kilkuset rozgorączkowanych kibiców, którzy zażądali spotkania z piłkarzami. Klub wezwał policję, ale kilku zawodników i tak zdecydowało się na spotkanie z fanami. Nie usłyszeli ciepłych słów... Piłkarzy poinformowano natomiast m.in., że od najbliższego meczu z Górnikiem Zabrze nie mają co liczyć na doping. Taki stan rzeczy ma trwać do odwołania. Atmosfera przy ul. Reymonta robi się zatem bardzo gęsta nie tylko w drużynie, ale również wokół klubu... Żródło: krakow.naszemiasto.pl