Mam pytanie, do zacnych kolekcjonerów. Czy istnieje model MIRa, DRUŻBY itp, który miałby rozmiar tarczy budzika ze słonikiem ale prawdziwe szkło, nie tworzywo?
Gdybym mógł łazić po giełdach, może szło by to jeszcze szybciej. Jestem skazany na allegro i przyjaciół. Ale to trochę zawodne, bo rzeczy kupowanie przez osoby trzecie, które nie są "w temacie" nie zawsze są trafne. I do tego nie tej przyjemności poszukiwania... Ale dzięki za uznanie
Z zdemontowanych, to nie wiem teraz już które. Natomiast jedyny połamaniec jaki mi został - z czarną tarczą - ma (o, kurde!!!) srebrne wskazówki, jednak nie są złote . Ale trochę zabawy z nim jeszcze bedzie. Złe światło i rdza zmyliły mnie. Musicie wybaczyć
2-63 ale to z układu dzwonka. Miałem trzy zdekompletowane Miry. Na jednym była sygnatura ale układ napędowy brałem z innego, Ten, z kolei, był bez układu dzwonka, a więc bez sygnatury.
Na alegro zauważyłem taki budzik: http://allegro.pl/budzik-slawa-i6553436218.html, Pierwszy raz go widzę.Drogi. W MIRze, który poprawiam, jest jeszcze jedna dziwna rzecz - bęben sprężyny chodu jest dziwnie zaokrąglony. Podejrzewam jednak, że to nie jest dzieło fabryki.
Zacne - dla mnie dobre na wzór. Moje hobby to restauracja takich budzików ze złomu. Czy są jakieś katalogi fabryczne itp? Po poprawieniu ponownie przedstawię delikwenta
One (wskazówki) były z różnych Mirów - muszę dołączyć czwartego złoma. To było tak - tarcza, baza, wskazówka i mechanizm dzwonka były z jednego (nie miał nic więcej). Druga wskazówka i mechanizm chodu z drugiego (z rozwalonym balansem), a reszta z trzeciego. Wymienię wskazówkę, dzięki za uwagę. To będzie czwarty budzik
Jeszcze jeden MIR, tym razem 3-62. Skompletowany z trzech złomów. Zastanawiam się, czy obudowa nie byłaby lepsza, gdyby ją pomalować dodatkowo bezbarwnym lakierem. Nie mam w tym doświadczenia.
Uważam, że staruszkowi Mirowi się to należało . A jak się dobrze zastanowić, to tuningowany budzik, to właściwie multiskładak - nie ma jednoznacznego pochodzenia, więc zaczyna życie od teraz .Trochę niedomalowany, ale poprawię. Za bardzo spieszyłem si,ę do obejrzenia efektu końcowego. Coś jak kucharz, który w trakcie gotowania zeżarł cały obiad zanim się dogotował.
Bardzo zacny . Ja z kolei odremontowałem biedaka z drewnianą nogą (http://zegarkiclub.pl/forum/topic/61974-odnowione-budziki-slava/page-30?do=findComment&comment=1795191) Przy okazji zrobiłem mu zdjęcie razem z tuningowanym, ale z czarnymi poktrętłami. Na żywo wygląda dobrze, ale nie sprawdzi się. Spray samochodowy , to za słaba farba do niego.
Ostatnio przyszedł mi do głowy pomysł czegoś w rodzaju tunningowania starych SŁAW, zwłaszcza, że mam sporo niekompletnych budzików, których wygląd przypomina raczej złom niż materiał zegarmistrzowski. Z kilku takich egzemplarzy powstał pierwszy tunningowany budzik SLAVA-t. Myślę o opcji z pokrętłami pomalowanymi na czarno.
Na pierwszy rzut oka, te dekle są wykonane z bardzo twardej stali. Trafiłem na taki - zwykłe druty do zdzierania farby prawie nie zostawiały śladów. To chyba najstarszy sort Mirów itp...
Drużba ma takie podłużne podstawki. Mam takie, ale wydają mi się trudne do pomalowania, bo są kremowe a podstawka powinna być czarna lub szara. Z tworzywa lakier szybko schodzi. Płaski kawałek blachy będzie chyba odpowiedni.
Dzięki za uznanie. Muszę coś z nóżkami zrobić, bo to tylko tymczasowe końcówki plastikowych probówek i są niestabilne i pewnie szybko lakier odpadnie, bo to polipropylen.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.