Miałem okazję wyprzedawać złom po likwidacji zakładów zegarmistrzowskich - i tak zdobyłem kilkadziesiąt niekompletnych i zniszczonych Sław. Powolutku je restauruję. Natomiast prawdziwi fachowcy od Sław i Mirów z tej listy poprawiają moje dzieła - i tak zmierzam do odtworzenia oryginałów. W tych z obręczami mogę sprzedać patent na poprawienie przyczepności obręczy, żeby nie była za luźna. Nie wystarczy przygiąć obręcz, żeby lepiej przylegała, bo jest przez długie używanie wyślizgana, ale dobrze jest dodać trochę kalafonii do gniazd na tę obręcz. Poprawia się tarcie.