Przypadkowo nabyty Junghans po odświeżeniu i konserwacji mechanizmu , który zdążyła zaatakować rdza , poskładany. Mechanizm mocowany do puszki czterema szpilkami i całość zamykana mosiężnym pierścieniem zatrzaskowym jednocześnie trzymającym szkło , proste to fakt ale do napraw nienajlepszy pomysł bo zdjęcie pierścienia bez porysowania lakieru raczej niemożliwe☹️ ale luma za to świeci potężnie!
Data produkcji wprawdzie jest nabita na płycie mechanizmu , ale już się trochę pogubiłem w systemach znakowań Junghansa i nie bardzo wiem co tam naskrobali😄