Po raz kolejny na tym forum to piszę Jeśli uważasz że Renault to doły motoryzacji to i tym razem się mylisz. Więcej, bardzo się mylisz. Pracowałem w wielu firmach motoryzacyjnych a pracę w Renault Polska rozpoczynałem właśnie z takim przekonaniem jak Twoje. Gdyby nie korzystne warunki finansowe to wcale bym tam nie poszedł bo byłoby mi po prostu wstyd Ile to ja się nasłuchałem wcześniej o beznadziejnych silnikach i zawieszeniu. Oprócz oczywistych wpadek z 1,9 oraz 2,2 dCi a także 3.0 w Velsatisie pozostałe jednostki są całkowicie bezawaryjne. Te wspomniane także jeśli ktoś jest świadomy ich wad i odpowiednio wcześnie zareaguje. W Renault najwięcej reklamacji jest na pierdoły. Są to zazwyczaj parujące lampy, wilgoć w bagażniku, przełączniki opuszczania szyb, wyświetlacze w starszych scenicach, wadliwe cewki w starszych modelach. Miałem także styczność z serwisem Audi-VW. Tam to była kompletna masakra. Nigdy nie widziałem tylu reklamacji przywożonych na lawetach. Paradoksalnie jeżdżę Audi (Fiaciora mam w firmie) Żona także niedawno nabyła TT. P.S. Oczywiście z luksusem Renault kojarzyć nie możemy a Latitude to był strzał w stopę, ale czy na pewno siedziałeś i jechałeś Velsatisem?