Gratuluję, świetnego zegara, miałem z czarną i z białą tarczą. Choćbyś nie wiem jak uważał to przy takiej polerce z czasem i tak załapie rysy,więc nie ma się co obchodzić jak z jajkiem tylko cieszyć z noszenia. Potem u zegarmistrza przepolerujesz jak zrobił kolega wyżej i będzie git.
SKX007 z lekturą wakacyjną w tle jako nr 150. To mój czwarty powrót do tego divera, więc sam się przekonałem, że nie bez powodu ma tak wielu zwolenników na całym świecie.
Mało to jest zdjęć tego Promastera ale właśnie na bransolecie . Czy to oryginalna bransa? Gdzie ją dorwłeś, bo jak wiadomo nie jest to proste. Gratuluje świetnego Diverka. Ooooj miało się go kiedyś i nosiło
dzięki za info.... fajny jest prostota jest jego siłą i rzeczywiście na bransolecie jak zerknąłem na fotki wygląda nieciekawie. Dopiero pasek pokazuje jego charakter. Niech się dobrze nosi.
hehe....też tak pomyślałem Nie wiedziałem że można się tak przyzwyczaić do intensywności i praktyczności świecenia Seikaczy. Przekonałem się o tym gdy jakiś czas temu kupiłem pilota Archimede i jakieś było moje zdziwienie. Nie dawało mi to spokoju i musiałem sprzedać. Jest też inny sposób, po prostu trza mieć jednego divera Seiko czy Citka w kolekcji. Amen
Dzięki za info od dłuższego czasu gdy się nakręcam na jakiś zegar pierwszym warunkiem jest intensywność lumy i to jest dobry sposób by szybko mi przeszło i tym sposobem trzymam w ryzach żądze posiadania coraz to większej ilości zegarków. PS: oczywiście dotyczy zegarków nie od Seiko czy Citizen.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.