Przeglądając posty wcześniejsze natrafiłem na dość gorącą debatę na temat mechanizmów orisa,sporo osób uważa,że użyta ''eta''-co prawda modyfikowana przez orisa to niezbyt trwały mechanizm ok 10 lat i złom. Nie wiem jak oris modyfikuje te ety, czy uderza w najsłabsze ogniwa mechanizmu(koła automatu) przez co zwiększa jego żywotność, czy dokonuje innych zmian. Druga sprawa to konserwacja ja rozumiem że zegarek trzeba średnio raz na trzy lata dać do nasmarowania, że trzeba ponieść ten koszt. Tu pojawił się problem dla niektórych bo stwierdzili że zegarki szwajcarskie to złomy, lepiej kupić seiko, bądź inny japoniec to i konserwacja tańsza i konstrukcja prostsza ,mniej awaryjna. Nie wiem ile tam prawdy ale czołowe firmy zegarmistrzowskie produkujące zegarki takie jak tag heuer, omega, czy oris nie robią ich na parę lat, są to sprzęty na pokolenia, o ile właśnie regularnie będziemy o nie dbać.Prestiż tych firm nie pozwala na produkcje bubli,przecież to światowa klasa. Mechanizmy ety stosuje większośc firm więc nie warto się tym przejmować tym bardziej że płacimy naprawdę dużo za zegarki, mamy pewne wymagania co do jakości. Jak wy koledzy podchodzicie do tej sprawy.