Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

fonfelinni

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    120
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

235 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. fonfelinni

    Nowosci Casio

    Jakas nowa kostka wchodzi DW-5600MNC. Mniejsza o model, ale pasek calkiem ciekawy i na Fidlocku, znany system w branzy rowerowej do uchwytow na bidon
  2. Bajeranckie i jedyny sluszny kolor w szosowych 😉
  3. Jezdze w butach szosowych Sidi odkad zaczalem krecic na rowerze szosowym, jakies 12 lat. Zawsze biore rozmiar 44, choc zaznaczam, ze nie odnosi sie to do tych nowych wypustow, ktore zrobili niestety na wzor kazdego innego buta, a nie w swoim stylu 😉 Mialem MTB buty Shimano i tez rozmiar 44, byly za ciasne w palcach. Obecnie do gravela mam na sznurowki Udog i tez rozmiar 44, sa ok. W cywilnych butach mam zazwyczaj 43,5-44, wiec mozna powiedziec ze Sidi jest TTS
  4. Ze mnie tez i nadal uwazam, ze DW5035 to najlepsza kostka jaka wyszla 😉 Wlasciwie, ktos wie dlaczego na wieksza skale Casio nie stosowalo wyswietlacza LCD, ktory jest m.in w DW5035? Swietna czytelnosc, brak problemow 'z katami', wzorowe podswietlenie, a nie zaroweczka 😉
  5. Dzieki za info. Jeszcze temat jednego z uzytkownikow podsunal mi model PMD56-2952, takze mam nad czym dumac przez najblizsze dni
  6. Dobry, nie chcialem zakladac nowego tematu, wiec zapytam tutaj. Mam duza chec na kupno BN0118-55E, ktory prawie spelnia wszystkie moje warunki. Jednak troche mnie martwi ten tytan, bo do tej pory zawsze mialem w stali zegarki, a opinie ludzi sa rozne na temat tego materialu. Jest sie czego obawiac, czy ten tytan Citizena jest jakis inny? Zegarek ma robic za EDC, w jakims stopniu zastapic G-shocka, wiec dla mnie rysy to nie problem, ale ponoc tytan sie rysuje od samego patrzenia. Druga sprawa to ta koperta monocoque. Wiem, ze eco-drive to moze i 15 lat dzialac, ale jesli w razie W, po latach, cos by sie wykrzaczylo to bedzie opcja ten zegarek wskrzesic ? Czy ze wzgledu na brak czesci/uszczelek pozostanie smietnik? Wiem, ze to odlegly czas, ale taki juz jestem SENTYMENTALNY, ze wole naprawiac i miec cos z historia, niz wymieniac bo sie zepsulo A moze jakas inna ciekawa propozycja w rozmiarze do 40mm ?
  7. Od zeszlego roku zmienil sie system celny w PL i obecnie nie mozna wpisac do zgloszen celnych 'recznie' adresu i danych importera/eksportera jak bylo do tej pory. Dane zaciagaja sie automatycznie z EORI, wiec aktualizacja jest niezbedna, bo przy odprawach beda caly czas stare dane.
  8. Coz, w MTB siedzialem mocno jakies 15 lat temu i widocznie tam sie zatrzymalem Bylem jakies 2 lata temu na singielkach i fakt, 80% rowerow to byly juz elektryki. Jeszcze pamietam pierwsze newsy o e-bike w MTB i krecona beke w srodowisku z takich rowerow, a teraz sie odwrocilo
  9. @Burns Chcialoby sie na takim wyskoczyc na jakis kilkudniowy transalp
  10. To prawda. Ludzie jezdzili i jezdza na karbonowych kolach i szczekach. Do mnie jednak to nigdy nie przemawialo, bo po prostu to nie wspolgra ze soba - scieranie materialu i generowanie ciepla podczas hamowania. Mimo to, uwazam, ze marketing, a potem standardowo dosc agresywne ruchy producentow, zeby takie rowery zniknely z rynku zrobilo swoje. Jakby byly produkowane nadal karbonowe szosy w dwoch wariantach hamulcow, obstawiam, ze nadal by te 'przestarzale' szczekowe wersje schodzily. Taki rowery sa lzejsze i przede wszystkim byly tansze, niz odpowiedniki na tarczach i sztywnych osiach. Karbonowa szosa na pelnej grupie 105 i hamulcach szczekowych srednio kosztowala 6,5-8k zl, na ultegrze zazwyczaj tysiaka wiecej trzeba bylo dorzucic. Obecnie, za karbonowa szose na pelnej 105 trzeba dac juz ~9-10k, a ultegra to juz 12k. To sie po prostu oplaca, bo koszty produkcji sa pewnie podobne, a cene mozna podbijac, bo tarcze i hydraulika. W ogole mam wrazenie, ze wiecej psioczenia jest wsrod amatorow, na to jakie te szczekowe heble sa/byly zle, niz prosow, ktorzy w duzej czesci wcale chetnie na tarcze nie przechodzili I zeby nie bylo, jestem ogolnie fanem hydraulicznych hebli
  11. Wszystko zalezy gdzie i jak sie jezdzi. W pelni swiadomie, kupilem ostatni model na szczekach w karbonie w 2022r. Na szosie jezdze sporo z kilkoma wypadami w gorki/gory. Nigdy w gorach nie mialem mysli, ze kurde fajniej byloby miec tarczowe hamulce. W suchych warunkach szczekowe heble rownie dobrze hamuja, a jak przed zjazdem zlapie mnie deszcz, to czy bym mial szczekowe/tarczowe to i tak ostrzejszy zjazd sobie odpuszczam Za to cenie sobie tego typu rower, ze jest wlasciwie kompletnie bezobslugowy, czego nie moge powiedziec o gravelu lub wczesniej MTB jak mialem. Tutaj, w obu dyscyplinach tylko tarcze maja racje bytu 😉
  12. Mozna jezdzic na szosie i nie golic nog. Nikt tego nie sprawdza ( =
  13. W Wwa polecam serwis BAJKA na Kabatach. Gosc chyba ogarnia kazdy 'system' w branzy, w tym jara sie retro MTB, gdzie czesto wymagane sa jakies dedykowane narzedzia i klucze do ich obslugi Potrafi zrobic serwis czegos totalnie egzotycznego, wiec wspolczesnego fulla ogarnie jak trzeba.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.