Fakt, ja w maturalnej żadnej lektury nie przeczytałem bo ciągle siedziałem nad maturami z chemii roz. i bioli roz. z poprzednich lat, oprócz tych do prezentacji maturalnej, a że temat miałem ambitny i taki jaki sobie wymarzyłem - motyw martyrologii żydowskiej w literaturze - uwielbiam II wojnę światową i bardzo interesuje się m.in. właśnie motywem martyrologii Żydów. mathu: taa, Ferdydurke to już było coś z tych ciekawszych lektur szkolnych, też ją przeczytałem i chyba oprócz Lalki którą znałem tylko na podstawie 100 pierwszych stron oraz dobrych opracowań to były moje jednyne dwie 5tki za sprawdzian z wiedzy i interpretacji lektury, reszta same 3je xd Dzumę i Jądro ciemności przeczytałem tak na szybko w dwa dni przed pierwszymi zajęciami z tymi lekturami, więc nie wszystko dobrze zrozumiałem, ale głównie przesłanki tak i dorzuciłem je do lektur do przeczytania na "starość" - btw. jak chcesz mathu to mam audiobook z dobrym lektorem "Dzumy" Przedwiosnie - wystarczył mi film ;p - kiedyś byłem strasznym lamusem w kwestii czytania lektur, szedłem na łatwizne jeżeli mogłem Lestaf: sorry, nie chciałem żeby się zrobiła z tego wall of text poza tym poprawianie pewnych zdan w iphonie w trybie edycji zajmuje mi więcej czasu, łatwiej było napisać następny, ale obiecuje że przestane tak robić Election: hehe, tak właśnie przeczuwałem. Napewno ją przeczytam, dzięki