Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Morion

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Morion

  1. Ulotny może kilka słów jak wrażenia?
  2. Amatsukaze wrzuć proszę fotki Gsów do wątku o Seiko i jak możesz to napisz kilka słów jak z dostępnością i cenami na rynku wtórnym tych zegarków w Tokio.
  3. Karol świetny zakup. Cieszę się bardzo jak przybywa Gsów na forum bo uwielbiam oglądać te zegarki
  4. Gratulacje Cezar. Na gumie lepiej czy na bransolecie?
  5. W tej cenie to tylko Gsy na tym samym werku 8j56. W większości są bardziej eleganckie ten mi bardziej pasował bo ma lume i tak jak pisałem jest bardziej toolowy. Eleganckiego mam Citizena i jeszcze King Seiko oraz Lord Matica więc nie chciałem czegoś kolejnego w tej stylistyce. Np tu: http://www.watchesbysjx.com/2013/05/in-depth-seiko-9f-quartz-movements.html
  6. Jeszcze raz dziękuję za miłe słowa. Nie sądziłem, że będzie taki pozytywny odzew na recenzję zegarków kwarcowych
  7. Cyba Maru123 podawał kiedyś ceny serwisu GS. Najtańszy był kwarcowy, potem automaty i najdroższe Hi-Beaty i Spring Drive. Tylko, że o ile się nie mylę podstawowy serwis w Seiko nie obejmuje odnowienia koperty i bransolety przynajmniej w przypadku kwarcowych modeli. Trzeba to chyba dodatkowo zaznaczyć.
  8. Taka 10 letnia gwarancja to kapitalna sprawa dla Japończyka. Mamy dwa darmowe przeglądy z odnowieniem zegarka. Wystarczy raz dobrze zainwestować i minimum 10 lat spokoju. Tutaj fotki zegarka, które ktoś wrzucał przed odnowieniem i po odnowieniu: Dodatkowo Citizen gwarantuje trzymanie części do modeli objętych gwarancją ale już nieprodukowanych. Ja jeszcze dorzucę linki do galerii które kiedyś popełniłem żeby nie przyklejać tutaj tych wszystkich fotek: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/103473-grand-seiko-sbgf021/ http://zegarkiclub.pl/forum/topic/103476-citizen-chronomaster-ctq57-0953/
  9. Dzięki wszystkim za miłe słowo. Nigdy chyba nie wysmażyłem czegoś tak długiego na forum Citizen świeci lepiej, wrzucę zaraz fotkę. Jednak nurki to nie są i w Citizenie kiedyś męczyłem się rano żeby odczytać godzinę, ledwo co było widać. Edit: fotka Jak szukałem prawie rok temu to na Wusie w zależności od stanu chodziły od 1000-1200$, Waldek u nas nie pamiętam za ile sprzedawał swojego 3,5k? Był też u nas w idealnym stanie za ponad 5k.
  10. C.D. Tarcza, wskazówki i indeksy w jednym i drugim zegarku to chyba najmocniejsze punkty. Zawsze kiedy spoglądam na nie uśmiech pojawia mi się na twarzy ale po kolei. Chronomaster ma świetny antyrefleks ciut tylko ustępujący temu z Damasko jednak to może wynikać z większego kontrastu między wskazówkami i tarczą w Damasko przez co wydwał się on ciut czytelniejszy. Citizen natomiast „kosi” Damasko twardością ar, który jak wiemy też był utwardzany i jest o wiele wiele razy mniej podatny na zabrudzenia i palcowanie. Powłoka antyzabrudzeniowa w Citku robi ogromną robotę. W Gsie szafir jest lekko wypukły a anty refleks jest tylko od dołu co daje dobrą kombinacje jeżeli chodzi o czytelność jednak Citizen wygrywa tutaj ze swoimi bajerami Wskazówki w Citku są grube całe na połysk lecz posiadają ścięcia po bokach i na czubku od góry, bardzo dobra robota. Ścięcia działają jak lustro i czasami potrafią odbić coś ciemnego gdy górna warstwa się błyszczy tworzy to fajny efekt. Indeksy posiadają podobne właściwości, grube fajnie pościnane i całe wypolerowane. Gra świateł na nich również robi robotę. W Seiko wskazówki są bardziej płaskie i najprawdopodobniej jest to kwestia mechanizmu o czym później. Ładne dwuspadkowe z białą kreską wzdłuż. Indeksy natomiast nie tak wysokie jak w Chronomasterze są matowane od góry i polerowane na skosach. Jeden i drugi zegarek ma naniesioną lume na indeksach i wskazówkach. W Citizenie jest ona mocniejsza ale to może zależeć od wieku zegarka. Seiko jest starsze. Tarcze natomiast wykonane są w różnych technikach. Citizen ma podwójnie szczotkowaną tarczę, która zależnie od światła zmienia kolor od prawie białego po szampański. Napis Citizen jest ładnie naniesiony oraz napis Chronomaster też jest lekko wypukły. Ciekawym elementem są drobniutkie indeksy minutowe które są również wypukłe i naniesione na tarcze a nie nadrukowane. Wyglądają jak takie drobne skrawki metalu. Seiko posiada na tarczy fakturę pledu czy czegoś podobnego, który widać pod odpowiednim kątem i też stanowi fajny smaczek. Normalnie tarcza wygląda jak czarna jednak pod światło widać fakturę w kolorze czekolady. Napis Seiko jest oczywiście nałożony tak samo jak napis GS, na którym standardowo każda z liter trochę inaczej odbija światło i jest to zamierzony efekt w większośći Gsów. Mechanizmy. Tutaj przechodzimy do dość kontrowersyjnej kwestii gdyż są to zegarki kwarcowe a ceną nie ustępują droższym zegarkom automatycznym. Decydując się na kwarcowy zegarek w takiej cenie poczytałem trochę o produkcji Heq i już nigdy nie patrzyłem tak samo na te zegarki jak wcześniej. Zaczynając od hodowania ogromnych kryształów kwarców poprzez ręczne składanie, wyśrubowane normy i długowieczność. Tak tak kwarce też potrafią być długowieczne. Stwierdziłem, że to świetne rozwiązanie. Zegarek jest odporniejszy, długowieczny i bezobsługowy, czego chcieć więcej. Teraz przejdę do charakterystyki mechanizmów. A660 Citizena to teoretycznie najdokładniejszy mechanizm zasilany baterią jaki istnieje. Nie słyszałem o dokładniejszym ale aż takim specem nie jestem. Posiada on wszystko co może mieć kwarcowy trzywskazówkowy zegarek. Odchyłkę roczną na poziomie 5 sekund, niezależną wskazówkę godzinową, stop sekundę, szybką zmianę daty, perpetual i wskaźnik rozładowania baterii. Z wyżej wymienionych funkcji strasznie polubiłem niezależną wskazówkę godzinową, przestawianie strefy czasowej albo zmiana czasu odbywa się szybko i bez zatrzymywania zegarka, co przy takich odchyłkach rocznych ma sens. Muszę też wspomnieć, że mechanizm Citizena mimo tego że kwarcowy posiada 17 kamieni tyle co prosty automat! Bateria starcza mu na 5 lat co też jest fajnym osiągnięciem. Zmiana daty odbywa się kilka czy kilkanaście sekund po północy i trwa około 1 sekundy. Egzemplarz mojego zegarka pochodzi z roku 2010 i niestety muszę napisać, że nie trzyma wyznaczonych kryteriów odchyłki. O ile się nie mylę to wartość 5 sekund na rok są gwarantowane przy 12 godzinnym noszeniu dziennie. Nosiłem dość dużo ten zegarek ale były też długie okresy kiedy sobie leżał grzecznie w pudełku. Przez ostatnie 9 miesięcy średnia odchyłka wyszła mi jakieś 3,8 sekundy na miesiąc! Jest ona bardzo stała bo zawsze wychodzi tyle samo niezależnie czy zegarek leży miesiąc w skrzynce czy jest noszony. Można by go było wysłać na regulacje do Japonii jednak w ogóle nie mam ciśnień jeżeli chodzi o odchyłkę. Tak jak pisałem wcześniej bardziej mi chodziło o jakość wykonania i wykończenie zegarka. 8J56B Seiko z tego co się dogrzebałem to jest to druga wersja tego mechanizmu. 8J56A różnił się tym od wersji B, że posiadała mniejszą ilość kamieni czyli 5 a nie 7 jak u mnie. W jaki sposób to wpływa na mechanizm, nie mam pojęcia. Roczna odchyłka tego werku wynosi 10 s i to już przy 8 godzinach dziennie noszenia. Natomiast nie nosząc go codziennie odchyłka nie powinna przekroczyć 2 s na miesiąc i tak jest w moim przypadku. Przez ostatnie 9 miesięcy zegarek osiągnął dokładność rzędu 1,78s na miesiąc. I to całkiem nieźle jak na około 10 letni zegarek! Dodać należy, że jakiś czas temu odezwał się wskaźnik wyczerpania baterii i wskazówka sekundowa zaczęła przeskakiwać co 2 sekundy. Bateria została niedawno wymieniona na nową i może dzięki temu osiągnie jeszcze lepszą dokładność. Mechanizm tego Grand Seiko jest pod niektórymi względami gorszy od nowszego mechanizmu 9FXX jakie Seiko dzisiaj stosuje. W nowszym zastosowano silnik wykonujący dwa szybkie kroki na sekundę dzięki temu może on przesuwać większe i cięższe wskazówki. Niestety przez to spadła wydajność baterii do 3 lat i został on wykastrowany z funkcji niezależnej wskazówki godzinowej czego kompletnie nie rozumiem. Moim zdaniem to jedna z fajniejszych komplikacji. Co z tego, że mamy dokładność rzędu 10s na rok jak i tak musimy zegarek zatrzymać dwa razy w roku. W nowym mechanizmie data zmienia się w ułamku sekundy w 8J56 trwa to około godziny. Data zaczyna przesuwać się koło 23 a kończy prawie idealnie o 24. Ustawianie daty odbywa się też troszkę nietypowo gdyż przy użyciu niezależnej wskazówki godzinowej. Kręci się nią obroty po tarczy aż do uzyskania odpowiedniej daty co trwa trochę dłużej ale potem na dobrą sprawę musimy ją tylko korygować w przypadku krótszych miesięcy ponieważ zegarek nie posiada wiecznego kalendarza. Nie jest to też duży problem bo wszystko odbywa się bez zatrzymywania zegarka i przy takiej odchyłce rocznej mamy cały rok prawie idealny czas. W kwestii wizualnej 8J nie jest tak ładny ja 9F. Posiada on zdejmowaną osłonkę pod którą się kryje dość przyzwoity wizualnie werk jak na kwarca oczywiście. Jednak do 9F mu brakuje. Obydwa mechanizmy mają idealne zgranie się wskazówki sekundowej z indeksami oraz pozostałych wskazówek względem siebie. Wskazówka minutowa wykonuje ruch przy każdym „tyknięciu” sekundnika czyli 60 razy na minutę. Nie tak jak w innych werkach co 5 czy 10 sekund jak np. w Oceanusach i Attesach. Końcowe rozkminy. Jeden i drugi zegarek spełniają moje oczekiwania. Natomiast ciężko jest je trochę ze sobą porównać bo jeden jest technologicznie wypasiony (ar dwustronny, tytan, duratect, pertual etc) i jest najwyżej pozycjonowany model z linii bateryjnych The Citizen. Co za tym idzie jest on bardzo drogi. Obecna cena ze strony Citizena to 280 000 jenów. Fakt że w tej cenie mamy 10 letnią gwarancje o której wspomniałem na wstępie i jest to świetne rozwiązanie dla mieszkańca Japonii. Drugi natomiast gdy był produkowany to dogrzebałem się, że był wyceniany na ok 180 000 jenów. Jest to cena o ok jedną trzecią niższa i co za tym idzie dostajemy o jedną trzecią mniej „bajerów” . Oznacza to, że zegarki są podobnie skalkulowane względem siebie, jednak ja trzymając oba w ręku jednocześnie minimalnie bardziej skłaniałbym się w kierunku Seiko i nie potrafię tego racjonalnie wytłumaczyć Po prostu wydaje mi się że GS daje mi ciut więcej radości ale naprawdę minimalnie więcej Citizen jest troszkę bardziej elegancki i dostojniejszy w porównaniu do Gsa. Troszkę bardziej mi pasuje jak to gdzieś określiłem ta toolowość tego modelu Grand Seiko tj. luma, szeroka szczotkowana luneta, zakręcana koronka, 200m wr. Te dwa zegarki moim zdaniem dość dobrze się uzupełniają jeden jest ciut bardziej elegancki drugi bardziej codzienny. Cieszę się, że mam oba! Ps. Dodam jeszcze, bo mi się przypomniało, że Citizen ma rozstaw 20mm w uszach natomiast GS 19mm. Dzięki za przeczytanie tych wypocin!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.