Z tą podróbką Breitlinga z aukcji mieliśmy już do czynienia na forum. Sprzedający założył konto i w galerii umieścił zdjęcia. Próbowałem go uświadomić, jednakże szedł w zaparte - stwierdził, że oryginalność zegarka potwierdziło dwóch zegarmistrzów. No cóż... koniec końców został usunięty z forum. Teraz się wycwanił i chce go opchnąć z innymi mniej lub bardziej oryginalnymi zegarkami.