Z całym szacunkiem, ale co do zegarków ma JP II (i jego pomniki, z którymi jednak nie powinniśmy przesadzać)? Millenium jako takie było ciekawym wydarzeniem, ale chyba nie ma potrzeby aż takiej nadinterpretacji. Pamiętam, że głównie obawiano się globalnej awarii komputerów i sieci co dzisiaj wydaje się nieco śmieszne A co do Certinek, mimo, że nie są to zegarki z "najwyższego szczebla" (co dla niektórych przekreśla tę markę) czuję do nich pewną sympatię. To tak, jak do francuskich samochodów, które mimo, że są o jeden krok za germańskimi bezdusznymi maszynami, mają w sobie to coś. Ten powiew świeżości, lekkość i wdzięk. Od pewnego czasu noszę się z zamiarem kupna ciekawego starszego modelu z serii Blue Ribbon lub Bristol. mjr.b - bardzo ładny, jubileuszowy model - mnie cały czas nie może dać spokoju jego werk Dorzucę zdjęcie mojego obecnie wymarzonego zestawu: