Do mnie przykleił się taki 6139 z 1976 roku. Plusem jest to, że nigdy nie był polerowany, szlifowany, posiada oryginalną bransoletę, tarcza i wskazówki są oryginalne i w idealnym stanie - a z tym różnie bywa bo aftermarketów jest pełno na rynku ( te wszystkie chrono NOS.. ) - do tego zeruje idealnie i trzyma dobry czas - jednym słowem dobry strzał.
@artme - nikt nie neguje Twojego prawa do wyrażania własnego zdania. Mogę zgodzić się z ostatnią częścią Twojego zdania, co nie zmienia faktu że wiele osób traktuje zegarek jako przedmiot użytkowy, nawet tak nietuzinkowe i przywiązujace uwagę do szczegółów postacie, jak artyści.
Pewnie nie ma potrzeby skoro Cię nie rusza wizualnie. Ja miałem już kilka monsterow więc wiedziałem że mi pasuje, a 4r ma fajniejsza tarcze imo niż stary.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.