Prawda jest taka, że nie ma żadnej dokumentacji poza oryginalnym katalogiem wyrobów z Błonia - w którym zresztą nie było wielu modeli, a były też sfotografowane takie, które nie były produkowane. Nie ma innej możliwości dowiedzenia się jakie modele były produkowane, jak męczyć pracowników, którzy jeszcze mają siły i chęci (to już wiekowi panowie) opowiadać i pokazywać te zegarki które mają u siebie (NOSy, albo nowe koperty, mostki), i na tej podstawie wnioskować i układać elementy puzli.