Jako jedyny z samurajów ten zegarek nie ma jednolitej tarczy w kolorze (nie piszę o fakturze). Jest to coś wizualnie trochę przypominające szlif słoneczny (ale bez szlifu) czyli tarcza się mieni od prawie czarnogranatowego do jasnego, w zależności od kąta i jest to dynamiczne złudzenie. Odbiór tego i bezela (dużo ciemniejszy) jest zupełnie inny niż w niebieskim sumo, który ma dosyć jasny niebieski w porównaniu z tym samurajem. To mój 4 tytanowy samuraj w życiu i drugi niebieski.