dla xipe można chyba tylko dodać, że biorąc pod uwagę logo i datownik to wersja eksportowa. Miałem kiedyś podobną, jeśli nie taką samą (pamięć zawodzi) i z tego co widzę moim zdaniem powinna ona być w pozłacanej kopercie.
D@dik tu Cię pewnie zaskoczę. Bezela nie odmalowywałem. Po prostu był tak zaniedbany, że wystarczyło jego umycie i okazało się, że jest jaki jest Ktoś chyba próbował zegarek czyścić jakąsiś pastą i pełno jej było wszędzie, do tego masa brudu. A co do odmalowywania to zrobiłem to ze dwa razy w innych przypadkach ale zwykłym lakierem do paznokci
dość długo się nie odzywałem ... choć zapewne powinienem bronić zegarka. Wstrzymywała mnie tak czerwona lampka, światełko ostrzegawcze ..... "daj spokój nie warto" .... .... i to chyba racja. Zegarek jednak broni się sam .... znajdując nabywców. Jak się mówi " o gustach się nie dyskutuje". Wspomnę tylko, że skoro się nie podoba, to wystarczy napisać, że się nie podoba. Tyle. Epitety w kierunku projektanta można sobie darować, wspominając o niepodobających się cechach w sposób nikomu ujmy nie przynoszący. ..... parafrazując ...... jak się chce psa uderzyć, kij się zawsze znajdzie A w komitywę można pójść z każdym, a opinie na temat takiego kroku będą zawsze podzielone P.S. Proponuję "zaprosić się" do głębszego zapoznania się z tematem "Bliżniaków" .... to chyba pomaga zrozumieć to i owo .... ok koniec .... i tak to chyba ciutkę stracony czas ..... jak egzorcyzmy jakieś
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.