Odkopię ten zakurzony temat, jest chłopak już z nami 3290g/54 cm 10/10, jaja jak kasztany (podobno to norma u noworodkow). Mial byc 4go listopada, no niestety nie poczekal na tate, a tata w morzu. Ale tez ok, bo wsiadam dzis w samolot i jutro go weme na rece. Stara skatowana, 14h skurczy ale ma sie dobrze jak i syn. Chwale sie gdzie moge, nie mam insta,fb czy innych wiec Wy mi zostaliscie Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka