Mam problem z doborem wzmacniacza. Kolumny Dali Ikon 6 mk II, obecnie grają z Atollem 100 se, ale potrzebuję jakiegoś cieplejszego wzmacniacza z mocniejszym i lepiej kontrolowanym basem i sceną mniej wysuniętą do przodu. Yamahy i Rotele zgodnie z przewidywaniami za jasne. Podłączyłem z ciekawości starego HK 670, dźwięk się ocieplił, pojawił się dudniący, nieprecyzyjny bas, ogólnie dźwięk pozlepiany i dyskotekowy. Myślałam, że Atoll będzie remedium. Póki co gra najlepiej, ale to jeszcze nie jest to. Co dziwne basu jest wręcz za mało, wysokie nadspodziewanie ostre, choć nie kaleczą. Lubię te kolumny, da się z nich wykrzesać bas, nawet w nadmiarze, tylko trzeba znaleźć odpowiedzi piec. Zastanawiam się nad używanym Roksanem Kandy K2 albo Caspianem m2. Przychodzi Wam coś w okolicach 4 tys. (również używane) do głowy?