Ja jak bym miał nosić swoje zegarki na "pół gwizdka" to wolałbym ich nie mieć. Każdy zegar (pepsi również) noszę po 14h obojętnie gdzie jestem (poza bieganiem) i mam gdzieś nowe rysy. To tylko przedmiot który ma cieszyć ale nie można być jego niewolnikiem i liczyć każdą kolejną ryskę. Ja na przykład lubię po całym dniu noszenia wieczorem przemyć w wodzie zegar, dokładnie go powycierać żeby był czysty na kolejny dzień ale oglądanie go pod kątem powstania nowych rys do głowy mi nie przyszło jeszcze
...i nie zapominajmy, ze ma koperte 5-cyfrowych referencj, starą bransoletę, wkladke alu, brak AR pod lupką itd. Bardzo fajny zegar, nawet przy tej starej kopercie maxi dial nie przeszkadza mi tak bardzo.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.