Po prostu leniwi, krzywo na wszystko patrzący, nie pasjonaci, jak rusek nie robi minimum 5 minut odchyłu na dobę, to się nie tyka bateryjkarze i inni. "Paaanie, to nie warto!" , "a to się nie da!" , "a to się nie opłaca..." , "to jest dobrze, nie ma co ruszać " "panie, ta amfibia kosztuje 2 tysiące, naprawa jak pan chce, to 200zł" , "ja się w to nie bawię", "Panie, nie mam czasu na takie rzeczy!" , "gdzie porysany, tu nic nie widać! ","chodzi, to nie ma co ruszać " Teksty typowego majstera... Oj, znam ja takich, o dobrego zegarmistrza, najlepiej pasjonata, to ciężej jak o dobrą opiekę medyczną