Nie no w życiu, przecież wiadomo że Rolexa - w przeciwieństwie do innych towarów luksusowych - kupuje się dopiero po długotrwałych i żmudnych porównaniach i dojściu do jedynie słusznego wniosku że w tych pieniądzach nie ma szans na znalezienie jakiegokolwiek innego równie dokładnego, trwałego, odpornego i lepiej wykończonego zegarka bo wyłącznie o walory użytkowe w tym zakupie chodzi.
No to ja, oprócz docenienia historii, designu i precyzji po prostu lubię poobcować z czymś "jakościowym i legendarnym" a tak ta marka zawsze jest przedstawiana i nie mam oporów przyznać się że kupiłem żeby "ponosić sobie Rolexa". Gdyby jednak cechy jakości odbiegały od deklarowanych to czułbym się w jakiś sposób oszukany bo to właśnie na nich zbudowano i nadal buduje się legendę marki.
Nie widzę problemu w kupowaniu towarów luksusowych dla lansu i na pokaz, jest to zjawisko tak powszechne i oczywiste że nie ma sensu udawać że go nie ma, właśnie czy raczej głównie po to te towary istnieją.
Hipokryzją są jednak twierdzenia że kupiłem Rolexa bo czasem pływam w zegarku i G-klasę Brabusa bo mam szałas wędkarski nad jeziorem.
Anyway, może niepotrzebnie wspomniałem o lansie bo, jak moim przypadku, nie oddaje on właściwie chęci kontaktu z uznanym produktem, zaskoczyła mnie jednak mocno deklaracja że jedna ze sztandarowych cech mających go odróżniać od konkurencji i tak mocno i wielokrotnie tutaj przywoływana jest nieistotna.
@beniowski, powiem Ci że tak - patrzę co kilka dni na time.is albo radiokwarca i jak mi się rozjeżdża to mnie to strasznie drażni, obiecali 2/2 i tak ma być. ExII ma tak od początku, nawet lepiej, Sub miał, przestał i po serwisie ma znowu. Omega jedna była na regulacjach i jest ok, druga chodzi w punkt już dłuższy czas od czasu pełnego serwisu w SGP. Te 2s na dobę jest w stanie tolerować - byle do przodu, więcej już mnie męczy.
Za jakiś miesiąc przyjedzie nowy nabytek i ja już napisałem do producenta prośbę żeby wyregulowali jak najdokładniej bo inaczej będę musiał biegać do zegarmistrza Ale to nie Rolex....