Marketing to oni mają genialny, trzeba uczciwie przyznać... Z tego co znalazłem Rolex zatrudnia 2800 pracowników, w 2011 wyprodukowano ponad 750tys mechanizmów certyfikowanych COSC ( dla porównania, w tym samym roku Omega 509tys ). Dzisiaj pewnie robią milion, muszą mieć doskonałe maszyny żeby utrzymać taką jakość. Grand Seiko też robi wszystko u siebie, włącznie z hodowlą selekcjonowanych kryształów kwarcowych, większość obróbki jest ręczna a zegarek mechaniczny dostaje indywidualny certyfikat z testów. Zegarki robią dwie fabryczki, w jednej mechaniki w drugiej kwarce i SpringDrive. Roczna produkcja Grand Seiko to ok. 35tys zegarków. Omegę czy GS można kupić bez większego problemu, podstawowe Omegi leżą w każdym salonie w pełnym wyborze wersji. Na podstawowego Rolexa kolejka kilkumiesięczna, na odrobinę bardziej wyszukanego - kilkuletnia. Zastanawiam się w takim razie, gdzie ten milion zegarków jest? Wszystko w Chinach i u szejków? Chwalą się nowym Pepsi żeby go potem nie sprzedawać?