Nie jest to okazja , lecz kolejna lekcja dla początkujących "zbieraczy" http://allegro.pl/sh...item=3052741283 Charakterystyczną cechą chińskich "komandirów" ( oprócz koronki ) jest dekielek - nie ma, nie było itd... komandirów z wciskanym deklem. Koronki "zwykłe" dorabiane widziałem. Oczywiście cena z trampka dla jeleni.
Jest to białoruski Wimpeł - wspaniały owoc współpracy chińsko - białoruskiej (czasami rosyjskiej) . W środku zazwyczaj Zuan , czasami swojego łucza wsadzali. Zasadniczo dno i pół metra mułu . Koperty do rakiety nie pasują ... sic..
Przypuszczam że zgięte ucho i i nikt ich nie wyprostuje . Obdarcie mamy na dolnych i górnym lewym uchu , a co się dzieje koło koronki pewnie wygląda tak samo. Należy sobie odpowiedzieć na pytanie : Czy taki zegarek z obdartymi uszami i uwaloną tarczą założymy na rękę? Ja na pewni nie. Wolę kupić kopertę w nienagannym stanie do 80 zł , nówkę tarczę do 40 zł. I to wszystko złożyć za 30 zł. ( mechanizmów mam dużo ;-P).
zastanawiałbym się czy nie przypadkiem sowiecko-chińskiej (jakoś tarcza mi nie "leży" (inne litery w słowie "waterproof", "tarcza nie jest perłowa" itd..., choć może się mylę )
Cała przyjemność w kolekcjonerstwie to 'Aby gonić "króliczka", a nie go złapać.... " trochę szczęścia / wiedzy / kasy / samozaparcia i można "uprawiać tą czy inną dyscyplinę kolekcjonerstwa" .... Oto przykład mówiąc łagodnie "BRAKU WIEDZY" http://allegro.pl/meski-srebrny-atlantic-worldmaster-original-z-data-i2935413654.html z enigmatycznym zapisem "mechanizm pochodzi z innego zegarka"..... no cóż
Hm... a ktoś widział kiedykolwiek podrabiany vostokoski 2409 ???? Może inaczej - czy ktokolwiek widział podrabiany mechanizm radzieckiego zegarka naręcznego ? ;-P (okrojone wersje turystyczne się nie są podróbkami) ps. W lewych komandirskich siedzi zuan.
Temat zatrzymywania się w innej pozycji obecnie przerabiam na Czajce 3050 . Dziś zaniosłem 4 silnik do zegarmistrza a on " do pięciu razy sztuka SIC!!!... " .
:-) postaram się ująć to jednym zdaniem. Niskiej jakośći postsowiecki wyrób z okazjonalną tarczą ( jakich wiele) . I może dodam 3 grosze . Wg mnie ten model ( nie piszę o tym konkretnym egz. ) nie powinien w jakikolwiek sposób nazywać się komandirski . Jest to turystyczny wyrób imitujący militarne pochodzenie. Era zegarków radzieckich skończyła się w roku 1991, a zakłady aby przetrwać robiły takie "biedne" wersje dla wszystkich. Na szczecie powoli odradza się rosyjski przemysł mechaniki precyzyjnej.
Damska Sława ... jedena z wielu jakich kilogramy są na alle... , giełdach .... i wielu szufladach babć / ciotek / matek itd .... innymi słowy popularny damski zegarek z okresu PRL.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.