Pięknie napisaliście Dorota i Darek... Takie spotkania,rozmowy, wędrówki, poznawanie nowych ludzi, wspólna pasja to bezcenne. Damian, Tobie bardzo dziękuję. Za wszystko co i jak zrobiłeś, zorganizowałeś, za fajną atmosferę, ciekawy (wcale nie zbyt napięty) program.
taka samą jak Tarant Europe miałam tyle, że czerwoną - charakterna była:) A co powiecie na tego staruszka Blangy (z tego co zdołałam ustalić firma ogłosiła upadłość w 1944 roku.)Nie wiem tylko,co ci francuzi mieli takie upodobanie do ptaskich sygnatur
A oto moje nabytki: Kienzle minuta – poza tym, że śliczniak to i w kuchni się przydaje Maute leisegang, Alpina leisetick (co w tykaniu na jedno-cicho wychodzi) Juba staruszka z czasów wojny no i O43 – radziecki будильник Витязь rocznik 51' I niech mi ktoś powie, ze budziki cudne nie są
My z Poznania (+ Tomek - Młot Thora i jego żona) ruszamy o 13,30, więc pewnie nieco później dotrzemy, a spotkać chcemy wszystkich Do zobaczenia. Pywko, czy cóś mile widziane
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.