Hm... Kinol aleś nam dowalił z tym religijnym budzikiem. Mam nadzieję, że to przerywnik jedynie i nie będziemy musieli teraz się prześcigać kto ma bardziej świętego. No powiedzcie że nie!!! A pamiętacie tego stojącego Beckera w Kościele w Nikiszowcu? Całkiem blisko ołtarza stał sobie.
ja właśnie raczkuje z politurą i widzę, że to nie jest takie łatwe, ale za to jak pięknie politura dodaje blasku i tego czegoś, czego żaden lakier nie da. Czyż nie?
Aby uzyskać właściwy kolor musiałam trochę namieszać tych kolorów. Skrzynia jak się okazało zrobiona jest z olchy, Ciemne elementy faktycznie zabarwiłam orzechem ciemnym, a jaśniejsze zmieszałam olchę i jasny orzech.
Udało się namierzyć owego jegomościa. Junghans FÖHN (Nr. 2331) rocznik 1914. Załączam też zdjęcie takiegoż samego odrestaurowanego. Natomiast nada tajemnicą jest dlaczego ma werk GB.
Tomku, oczywiście masz rację. Napisała o galwanizacji w kontekście mojego zegara, który będę odnawiać. Tę i wahadło, tarczę umyłam delikatnie, odrobinę zyskała blasku.
Panie Grzegorzu, dziękuję za cenną radę. Tak właśnie mam zamiar zrobić, znalazłam galwanizera, który za rozsądna cenę pokrywa miedzią, mosiądzem czy innymi metalami.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.