Bez przesady, ja lubię wszystkie zegarki, a nadawanie im znaczeń ożywiających, mi się podoba, co złego jest w pisaniu o Stowie - sówka, czy Obywatel o Citku, król o rolku, królowa o omesi, itp... Ale już mówienie o zegarkach odnośnie kopulacji wydaję mi się jakoś niesmaczne
Dobrze sie prezentuję Milgauss na tym czarnym nato, przyznam że jakoś wcześniej nie zwracałem uwagi na ten model Rolka, ale ostatnio przymierzyłem milgauss z niebieską tarczą i zielonym szkiełkiem, no i się zakochałem obłędny zegarek, który całkiem przewartościował moje poszukiwania
Niebieska, przynajmniej w salonie, wyglądała jak malowana, nie było tego efektu który daję czarna ceramika, natomiast z falami tylko niebieska ale i tak sam musisz przymierzyć obie, bez tego nie kupuj dobrze radzę
po przerwie do formy wraca się całkiem szybko i przeważnie można nawet przeskoczyć , oczywiście z głową żeby nie przedobrzyć, ja też biegam choć trochę zwolniłem na treningach, odpuściłem ciężkie interwały, ale co drugi dzień 10 km w tępię mniej więcej maratońskim a w weekend 20+km zdecydowanie wolniej
Marek gdybym nie widział tej Omegi na żywo to oglądając Twoją fotę nie uwierzyłbym że to taki ładny zegarek, edit: jeśli wieczór Taga to ja zgłaszam swojego
Inge cieńszy i wygodniejszy ale jego stonowany wygląd nadaje mu więcej elegancji przez to jest bardziej uniwersalny, niby też bransoleta ale jednak można go założyć i do dżinsów i do koszuli nawet bardziej eleganckiej, natomiast omega jest typowo sportowym zegarkiem, ale za to czerń jej ceramiki powoduję że nie można oderwać od niej oczu. Przyznam że na dzień dzisiejszy czuje że jestem trochę uzależniony od tego blasku i chyba Inge odejdzie a ja zacznę poszukiwania także ceramicznego męża dla Omegi ale to już po wakacjach.... na razie w ramach reklamowej zachęty będę kusił fotami
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.