Dzięki Z tym zegarkiem jako "dodatkiem" masz dużo racji ale tak na poważnie to cały czas widzę jak u różnych ludzi i to często zarażonych naszą chorobą kolekcjonerską, zegarki walają się po kątach, a ich właściciel oprócz samej satysfakcji z posiadania, nie ma żadnej innej radochy Ja lubię swoje zdobycze eksponować, widzieć je nawet ot tak sobie mimochodem i stąd moje "fiksum dyrdum" na punkcji gablot, stojaków itp. Lubie jak moje zabawki są widoczne i to widoczne w przyjemnym dla oka otoczeniu, a nie w przysłowiowym "wiaderku" Do pierwszych śniegów jeszcze trochę czasu zostało, to może jeszcze coś się uda wystrugać