Długo już nie miałem czym się tutaj chwalić, a i dziś skromniutko. Dugena na 17 kamykach: i wczorajszy zupełnie przypadkowy nabytek wyciągnięty na deszczu prawie z błota. Cyma o ile dobrze odcyfrowałem na werku cal.166
Wszystko z tą Wołną jest w porządku. Sygnatura kwartał rok była nabijana w latach 50-tych i chyba w pierwszych lat 60-tych. Później tej sygnatury nie było. Wg mnie jest w pełni oryginalna i w bardzo ładnym stanie. Tylko pozazdrościć
Żadna tajemnica. Starzy bywalcy rozumieją się bez zbędnych szczegółów. Daniel*Komandir - jak będziesz jechał do W-wy to daj znać, a powiem gdzie co i jak
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.