Pewnie, że powinno cieszyć, a przy tym zawsze pozostaje w serduchu radocha z zakupu zacnego sikorka z historią, nawet gdyby ta miała w perspektywie okazać się tylko bajką, ale za to jaką fajną Gratuluję zakupu fajnego sikorka na fajnym klimatycznym i bardzo bardzo rzadko lub też wcale nie widywanym paseczku z podobizną imć Pana Gagarina
Dla mnie bomba kruca bomba, zebym ja tak dał radę wygrzebać gdzieś swój pierwszy zegarek Dopieść go troszkę na zewnątrz i zachowaj go chłopie dla potomnych. Piękna pamiątka
Cóż, zacznijmy od tego że na forum nie dokonujemy wyceny W tym przypadku, ta Pobieda w obecnym stanie nie przedstawia praktycznie żadnej wartości. Możesz ją spokojnie wrzucić do koszyczka z innymi znaleziskami z ogródkowych wykopek lub w przyszłości wykorzystać werk jako dawcę organów
Wąski123 - wspaniały Ałmaz, tylko pozazdrościć takiego właśnie mi brakuje Zdzisiek - a gdzie reszta tej Wołenki ? poszła do kwasu ? Bardzo ładna tarcza, szkoda tylko, że nie w komplecie z kopertą
Jeśli to urobek z dwóch dni, to kaszkiet z głowy i klękajcie narody tyle to ja w lesie na wygnaniu nie widziałem przez ostatnie pół roku normalnie guuuuuul mi skacze i chyba pójdę zalać robala
Na takie "oba dwa" Primki jest ci u mnie miejsca pod dostatkiem Jak wrócę do cywilizacji to troszkę w tym temacie pomieszam Gregorian - gratuluję tego Wostoczka, jest cudny
Gratki dla wszystkich szczęśliwców Ciech - ten Primek bardzo fajny - zazdraszczam i sam poluję na ten model Szkoda, że nie ma wątku Czeskiego bo nasi południowi bracia robili i robią fajne zegareczki, a co najważniejsze swoje i na swoich werkach. Sam mam trzy sztuki, może nie nowe nabytki ale nie pamiętam czy je pokazywałem - cóż skleroza Automacik na 21 kamykach i dwa z naciągiem ręcznym
Zadając pytanie chciałem jedynie potwierdzenia swego spostrzeżenia. Tarcze typu warszawskiego mają swoich zwolenników i przeciwników, ważne żeby tobie się podobało
Święte słowa Panie dzieju, święte słowa. Rozmawiałem z jednym wandalem i ten twierdził, że na ruskich się opłaca bo inne nacje tylko obsmarkiwały złotem swoje produkty. Od znajomego zegarmistrza słyszałem o takiej historii gdzie na pod koniec lat 80-tych nowe zegarki już w magazynie były pozbawiane pozłacanych kopert bo odzyskiwane z nich złoto było więcej warte niż nowy zegarek. Jak tego słuchałem to aż mnie .......... :angry:
Bardzo ładny Wostoczek - gratulacje. Co do złoconych zegarków radzieckich to myślę, że właśnie one powinny być w naszym szczególnym zainteresowaniu bo przez "poszukiwaczy złota" jest ich coraz mniej Każdy uratowany od zagłady zegarek jest więc tym bardziej cenny
Gregorian gratuluję nabytku. Ciekawy zegarek. Długo się zastanawiałem co tak naprawdę jest napisane na tarczy bo wychodzi, że ani to do końca łacińskimi bukwami ani cyrylicą Wychodzi tu ciekawy błąd literowy. Na forum znalazłem ciekawą dyskusję na temat tej marki: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/23324-junior-polski-zegarek-z-allegro/
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.