Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tajtek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1707
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Tajtek

  1. Myślę, że nie ma większego problemu z wstawianiem takich podobizn. Są punkty gdzie można dowolne grafiki nanosić na różnego rodzaju, rozmiaru i kształtu znaczki, kubeczki itp itd. Potem wstawienie tego do paska już nie jest takie trudne ....... no chyba, że podobizna będzie na kuflu do piwa Są takie znaczki z wąsami gdzie wąsy przekłada się przez otwór i zagina z drugiej strony. Swoje paski kupowałem na początku roku i skleroza nie pozwala mi jednoznacznie powiedzieć czy zapłaciłem 16 czy 26 zetów za sztukę. Na Ząbkowskiej róg Nieporęckiej lub Tarchomińskiej jest prywatny zakład kaletniczy / rymarski gdzie stary fachura między innymi robi paski do zegarków (jak na moich fotkach) w kilku kolorach i dwóch fasonach tj. takie jak moje i z prostokątną podkładką Jak pod koniec listopada wrócę do cywilizacji to bryknę zobaczyć czy jeszcze gościu funkcjonuje i kilka paseczków sobie dokupię
  2. Pewnie, że powinno cieszyć, a przy tym zawsze pozostaje w serduchu radocha z zakupu zacnego sikorka z historią, nawet gdyby ta miała w perspektywie okazać się tylko bajką, ale za to jaką fajną Gratuluję zakupu fajnego sikorka na fajnym klimatycznym i bardzo bardzo rzadko lub też wcale nie widywanym paseczku z podobizną imć Pana Gagarina
  3. Dzięki. Jeszcze się trafi dobry sikorek Te paseczki również pochodzą od tego samego rzemieślnika Prawda, że są w klimacie i to całkiem niedrogie
  4. Pasek może być wytworem współczesnego rzemieślika - kaletnika, tak jak i ten paseczek jest dziełem rąk starego fachury z Ząbkowskiej
  5. Zapachniało Łuczowo....... oby tylko u nas druga Białoruś się nie zrobiła
  6. W drobiazgach pies pogrzebany oby więcej takiego drobiazgu
  7. Gratuluję nabytków. W Łuczu wskazówki winny być raczej takie jak w moim, ale rączki nie dam sobie uciąć
  8. Dla mnie bomba kruca bomba, zebym ja tak dał radę wygrzebać gdzieś swój pierwszy zegarek Dopieść go troszkę na zewnątrz i zachowaj go chłopie dla potomnych. Piękna pamiątka
  9. Cóż, zacznijmy od tego że na forum nie dokonujemy wyceny W tym przypadku, ta Pobieda w obecnym stanie nie przedstawia praktycznie żadnej wartości. Możesz ją spokojnie wrzucić do koszyczka z innymi znaleziskami z ogródkowych wykopek lub w przyszłości wykorzystać werk jako dawcę organów
  10. Prosta, ale czysta i miła dla oka. Gratuluję nabytku
  11. Gratuluję nabytków. Poświęć im chwilę czasu i zadbaj o ich zewnętrzną powłokę. Żadna robota, a efekt może być zdumiewający
  12. MWATCH - Gratulacje, efekt twych starań jest wspaniały. Skrzyneczka wygląda tak jakby od razu była przeznaczona na zegareczki. Warto było się troszkę pomęczyć Jeśli chodzi o poduszeczki to ktoś na forum chwalił się, że takowe szyje. Nie pamiętam teraz gdzie i kiedy to czytałem. Na A........o też takowe poduszeczki widziałem kiedyś do zanabycia. Ten problem można też rozwiązać w bardzo prosty sposób za pomocą pianki izolacyjnej do rur, odrobiny materiału, kleju polimerowego, kawałka drucika lub dratwy (do spłaszczenia lurki ) Zero szycia, a efekt całkiem zadowalający.
  13. Wąski123 - wspaniały Ałmaz, tylko pozazdrościć takiego właśnie mi brakuje Zdzisiek - a gdzie reszta tej Wołenki ? poszła do kwasu ? Bardzo ładna tarcza, szkoda tylko, że nie w komplecie z kopertą
  14. Kruca bomba nie denerwuj maluczkich tylko pozazdrościć możliwości godnego pozyskiwania sikorków
  15. Jeśli to urobek z dwóch dni, to kaszkiet z głowy i klękajcie narody tyle to ja w lesie na wygnaniu nie widziałem przez ostatnie pół roku normalnie guuuuuul mi skacze i chyba pójdę zalać robala
  16. Na takie "oba dwa" Primki jest ci u mnie miejsca pod dostatkiem Jak wrócę do cywilizacji to troszkę w tym temacie pomieszam Gregorian - gratuluję tego Wostoczka, jest cudny
  17. Gratki dla wszystkich szczęśliwców Ciech - ten Primek bardzo fajny - zazdraszczam i sam poluję na ten model Szkoda, że nie ma wątku Czeskiego bo nasi południowi bracia robili i robią fajne zegareczki, a co najważniejsze swoje i na swoich werkach. Sam mam trzy sztuki, może nie nowe nabytki ale nie pamiętam czy je pokazywałem - cóż skleroza Automacik na 21 kamykach i dwa z naciągiem ręcznym
  18. Zadając pytanie chciałem jedynie potwierdzenia swego spostrzeżenia. Tarcze typu warszawskiego mają swoich zwolenników i przeciwników, ważne żeby tobie się podobało
  19. Gratuluję fajnych nabytków. Czy w Kirowie tarcza nie jest aby warszawska?
  20. Bardzo fajny nabytek. Po naprawie i małych pieszczotach będzie piękny Gratuluję
  21. Bardzo gustowny paseczek, a raczej pach bo 24 mm robią przy tym materiale wrażenie, że klękajcie narody. Zazdroszczę zdolności i pozdrawiam
  22. Koperty w tych Rakietach są wyjątkowo urocze
  23. Niestety co do procederu jesteś w błędzie - niestety kwitnie, a nawet rozkwita. Cóż troszkę odbiegliśmy od tematu.
  24. Święte słowa Panie dzieju, święte słowa. Rozmawiałem z jednym wandalem i ten twierdził, że na ruskich się opłaca bo inne nacje tylko obsmarkiwały złotem swoje produkty. Od znajomego zegarmistrza słyszałem o takiej historii gdzie na pod koniec lat 80-tych nowe zegarki już w magazynie były pozbawiane pozłacanych kopert bo odzyskiwane z nich złoto było więcej warte niż nowy zegarek. Jak tego słuchałem to aż mnie .......... :angry:
  25. Bardzo ładny Wostoczek - gratulacje. Co do złoconych zegarków radzieckich to myślę, że właśnie one powinny być w naszym szczególnym zainteresowaniu bo przez "poszukiwaczy złota" jest ich coraz mniej Każdy uratowany od zagłady zegarek jest więc tym bardziej cenny
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.