- Rolex ex1 (u mnie najczęściej),
- Ball Fireman Enterprise (jak jest ryzyko uszkodzeń np w wyniku "zalania" I ciągnięcia po trotuarze)
- VrCo - dużo modeli - PA, RE, Rocznicowy, itd
Bardzo Ci dziękuję.
Jeżdżę w różne miejsca w różnych warunkach, więc 4x4 i większy prześwit to "must have".
Nie chce jakiejś małej żabki.
Marka jest mi obojętna, silnik nie musi być potężny - rozważam m.in. też Kodiaq'a.
A nawet jakiegoś dwulatka.
Zużycie paliwa mi jest obojętne, byle zbiornik był spory.
Kolor i elektroniczne bajery są mi obojetne.
Jeżdżę subaru outback "w dizlu" - w 11 lat zrobiłem 260k kilometrów i to auto jest ok.
Edit - musi być automat
Kolego, trafiłeś w "złe" towarzystwo... ;-)
Większość z nas (a przynajmniej wielu, w tym ja) Ci doradzi, że jak Ci się podoba Spidi, to pooszczedzaj trochę i szukaj używki omegi, bo wszystko co kupisz, będzie substytutem i jest duża szansa, że za jakiś czas to sprzedasz (ze stratą), żeby kupić swojego Graala...
Tak, nowy kwadraciak
Dzięki - ja jeszcze nie widziałem i nie jeździłem, ale w budżecie się mieści, więc pytam :-)
Raczej jako dziadkowóz, więc brak mocy przeżyję, a do Lexa nie ma co go porównywać...
https://vratislavia-watches.com/produkt/vratislavia-conceptum-formmeister-39-automatic-vc-f39-1-n/
Serdeczne życzenia urodzinowe dla Taty. Ale Ci zazdroszczę...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.