Recenzji nie lubię ani nie umiem pisać, więc po prostu napiszę w punktach co myślę. - Generalnie jakość wykonania zegarka jest na wysokim poziomie. - Tarcza (raczej srebrzysta niż biała) jest bardzo czytelna, a długie tuby gazowe sprawiają, że jest bardzo czytelna. - Nocą ten zegarek to bajka - świeci jak latarka. Nawet jak za jakiś czas będzie świecić na 50%, to i tak spokojnie godzinę będzie można odczytać. - Wahnik jest słyszalny - nie pamiętam, czy w recenzjach o tym pisano. - koronka jest dosyć duża - mi się podoba i pasuje mi, że jest za co złapać, ale jest dużo większa niż w Ex1 czy 300m (wersja z falami), - Mechanizm wydaje się być bardzo punktualny - przez jakiś czas posprawdzam go i jeżeli punktualność się pogorszy, to na pewno dam znać. - cena - ja zapłaciłem 3.876 za wersję z lupką i paskiem nato. Podsumowując - jestem bardzo zadowolony z zakupu mojego pierwszego Balla i nie rozważam odsprzedaży. U mnie ma służyć jako drugi EDC i już widzę, że da radę. Uważam, że do wybronienia jest stanowisko, że Ex1, który kosztuje ok 6-7 razy tyle co Enterprise, nie jest zegarkiem 6-7 razy lepszym ;-))