Widzisz?! Prosiłem żebyś trzymał się tematu ale Ty poprzez malarzy i inne zegarki skutecznie temat omijasz. Ciekawa taktyka. To nie ja napisałem że ten zegarek jest na 100% z ZSRR więc to nie ja mam to udowodnić. To Ty napisałeś "fake" "fejk" więc do Ciebie było pytanie o potwierdzenie. Ja tu nic nie udowadnia bo nie mam takiego zegarka. Ale jeden z nas go ma i inny miał i są to znane tu osoby - kolekcjonerzy i autorytety na tym podforum. I nie ma to nic wspólnego z żadnym muzeum bo każdy kolekcjoner ma,mial i będzie miał jakąś podróbke, składak lub tp. To też nic nowego. Pokazana przez Ciebie radioaktywnosc- między bajki to możesz włożyć - to teoria. W praktyce po tylu latach wygląda to tak że licznik nawet nie drgnie( oprócz tych radzieckich/rosyjskich) - było na forum. Kobiety w tamtych latach malowały paznokcie farba radioaktywna bo świeciły ładnie w nocy. Nie ma badań co dalej ale to taki diabeł bez rogów i ogona.