Panie, Panowie,
w czasach kiedy męski zegarek o średnicy 40 mm uważany jest za "olbrzyma" ja proponuję przełamać schematy.
Pokaźny naprawdę duże zegarki, które zakładamy na rękę bez skrępowania 🙂
Nie chodzi tu bezpośrednio o pokazanie największego z największych ( bo i tak ze mną przegracie 🤣 ) ale o pokazanie co dużego nosimy ponieważ nam się podoba 🙂
Żeby nie było zbyt łatwo to pokazujemy w tym temacie tylko zegarki mechaniczne( automaty i manuale)
Druga sprawa - co to znaczy "duży"?
Przyjmijmy, że damskie "duże" zaczynają się od 39mm średnicy a męskie od 47 mm - oczywiście liczone bez koronki/kominka/to 😁
Mile widziane chociaż kilka słów na temat prezentowanego zegarka.
Zacznę tak od średniej wielkości i od zegarka, który bardzo lubię - U-BOAT Flightdeck, 50 mm - ciężki i gruby niszczyciel futryn na mechanizmie Valjoux 7750. Taki sympatyczny pilot z pomarańczowymi indeksami 😉
Co ważne - koronka wraz z osłoną są umieszczone na godzinie 9 co bardzo mocno podnosi komfort noszenia zegarka na lewym nadgarstku 🤣
Ciekawe jestem Waszych "odważnych" wyborów i obiecuję, że to co pokazałem to nie jedyny olbrzym, który zakładam 😉