Drewniana była to i na zardzewiałą czas I doczekała się, czy brała udział w jakimś desancie, czy w akcji ratowniczej w czasie powodzi tego nie wiem . Lecz dostała trochę rudej barwy w środki , wałek połączył sie na stałe z kominkiem i z płytą główną , tiret diabli wzięli. Lecz magazynek okazał się błogosławieństwem, na tyle ile sie udało to wyczyściłem tarczę, lepiej nie można, bo napisy diabli wezmą . Koperta już była robiona, koronka musi taka zostać jak jest . Następna gwiazdka w poduszkach wylądowała