Ja wczoraj zaliczyłem kolejny start na 10 km w ramach cyklu Grand Prix w Gdyni. Warunki takie sobie, choć w chwili startu (23.59) o niebo lepsze niż jeszcze około 21, gdy ulewa waliła poziomo, że względu na wiatr. Czas 44.21, więc w miarę OK
Fajny temat Ja do tatużu przymierzałem się dobrych kilka lat. Przez jakiś czas miałem przerwę od takiej potrzeby, ale w końcu się zdecydowałem. I jestem z tego zadowolony. No i rzeczywiście jest tak, że jednak na jednym poprzestać jest trochę trudno - jest już pomysł na kolejny
No to intensywne 8 dni A u mnie dziś stuknęło 500 km w tym roku - odkąd biegam to mój najlepszy dystans. Krzysiek16 - gratuluję życiówki To fajne uczucie. Kiedyś słyszałem, że maraton w Łodzi jest dobry na bicie rekordów - ktoś coś wie więcej na ten temat?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.