Dokładnie. A do tego jeszcze dobra pogoda i jest komplet. Neptuna nie ma, ale jest Żuraw Tomasso idealnie utrafił punkt wyjściowy - naprawdę przyjemnie jest przejść się na Ołowianjkę i popatrzeć na Motławę z drugiej strony Wczoraj robiłem za kierowcę, więc Brovarnię trzeba było ominąć. Ale za to wizyta w Delmonico całkiem, całkiem Jak ktoś lubi wołowinę to polecam - tatar pierwsza klasa