Ogarnięte. Efekt przeszedł moje oczekiwania. Podstawowym zamierzeniem było NIE ZMIENIAĆ wyglądu zegarka, a w szczególności bezela, który w Orientach jest wyjątkowy bo ścięty z profilu co wspaniale komponuje się z bryłą koperty. Powoduje to również, że zegarek jako całość wygląda na mniejszy niż w rzeczywistości jest. A na pewno na niższy/chudszy. Wszystkie Seiko mody powiększają zegarek bo są albo płaskie (bezele) albo wręcz ścięte do wewnątrz. Z boku wówczas wygląda zegarek na bardzo gruby. Ok. Ale co ze szkiełkiem ? Po długich mailach, SMS z zegarmistrzem namówił mnie na wypukły szafir. Tanio nie było ale efekt..... petarda. Charakter zegarka został zachowany ale otrzymał takiego kopa, że szok. Krzywizna szkiełka jeszcze bardziej uwidoczniła linię bezela. Teraz jest to diver idealny. Przy okazji polecam zegarmistrza z Rzeszowa. Rafał Grzebuła Ew. dane kontaktowe na PW. Robi relacje zdjęciową podczas prac nad zegarkiem. Kontakt zapewniony, fachowa robota również. Poniżej przed i po. PS. zwracam uwagę na to, że bezel niby identyczny jak fabryczny ale ten nowy nie jest "proszkowany" tylko emaliowany. Błyszczy się jak ceramika. Nie potrafię tego uchwycić na zdjęciach. Z "krystalicznością" szafiru robi niezły blink.